To właśnie o tej porze amerykański Departament Handlu opublikuje majowe dane o wskaźniku cen konsumentów (CPI). Ekonomiści oczekują wzrostu inflacji w Stanach Zjednoczonych. A to właśnie globalnego wzrostu cen najbardziej boją się teraz giełdowi inwestorzy.
Słabo spisują się dzisiaj walory koncernów motoryzacyjnych, ponieważ European Automobile Manufacturers Association poinformowała o spadku sprzedaży nowych samochodów w maju o 7,8%. W efekcie kurs BMW spada o 1,4%, akcje Volkswagena tanieją o ponad 1%, a notowania Daimlera zniżkują o 1,2%.
Za to w Londynie o 6,1% drożeją akcje banku hipotecznego HBOS, zaś walory Alliance & Leicester zyskują na wartości prawie 3%. Przyczyną jest decyzja brytyjskiego nadzoru finansowego (FSA), który zażądał od inwestorów chcących objąć akcje na podstawie posiadanych praw poboru zamknięcia krótkich pozycji na walorach tych spółek.
Mimo tego o godzinie 10:20 londyński FTSE100 zniżkował o 0,9%, osiągając wartość 5.735,9 pkt. Niemiecki DAX spadał o 0,8%, notując wynik 6.662 pkt. Paryski CAC40 tracił 0,9%, osiągając wartość 4.629 pkt. Spadki w granicach 1% notują też wszystkie pozostałe europejskie giełdy.
K.K.



























































