"Gazeta Wyborcza" przedstawia nowy pomysł wicepremiera Waldemara Pawlaka na prywatyzację.Jego zdaniem na czas kryzysu należy zarzucić prywatyzację przy udziale inwestorów zewnętrznych - czyli głównie firm z zagranicznym kapitałem. Zamiast tego państwowe spółki kupowaliby ich pracownicy z kierownictwem.
Eksperci są przerażeni i zastanawiają się, skąd pracownicy wezmą kapitał na wykup wartych miliardy złotych państwowych zakładów energetycznych, górniczych i chemicznych.
Henryka Bochniarz, która była na spotkaniu ze związkowcami i pracodawcami z Komisji Trójstronnej, gdzie Pawlak przedstawił swój pomysł, przypuszcza, że chciałby on, aby pieniądze pracownikom pożyczyły państwowe banki, np. BGK albo PKO BP.
W MSP chyba nikt nie wierzy w prywatyzację pracowniczą w wielkich firmach. Ale nikt też nie chce otwartego konfliktu z Pawlakiem. Także dlatego, że bez jego zgody nie można np. zmienić rządowej strategii dla przemysłu chemicznego. Bez której firm chemicznych nie da się sprywatyzować... - czytamy w "Gazecie".
Więcej o tym - we wtorkowej "GW".
Bankier.pl/PAP
mki/



























































