"Najlepiej byłoby, gdyby złoty już się nie umacniał" - mówił Pawlak, pytany przez dziennikarzy o ocenę wpływu mocnego złotego na gospodarkę. Podkreślił przy tym, że obecna sytuacja ma złe, ale i dobre strony.
"Z jednej strony to jest osłabienie możliwości eksportowych, ale z drugiej strony to jest obniżenie kosztów paliwa i kosztów importu. Więc tutaj trzeba zachować równowagę" - ocenił Pawlak.
W czwartek rano złoty pozostawał stabilny, ale - jak przewidują analitycy - w perspektywie oczekiwanych podwyżek stóp procentowych może się umacniać. Istotne mogą być też dane dotyczące inflacji, które wkrótce będą opublikowane. Również w środę złoty był stabilny. W ciągu dnia umocnił się, potem osłabił i w konsekwencji wrócił do poziomu z wtorku.
Pawlak nie odpowiedział konkretnie na pytania: czy i kiedy zatwierdzi sprzedaż szkockiej grupie Gibson kopalni "Silesia" oraz czy zatwierdzi wyniki konkursu na nowy zarząd Kompanii Węglowej (dwaj jego członkowie usłyszeli zarzuty niegospodarności dotyczące spraw sprzed kilku lat). W pierwszej sprawie - jak mówił Pawlak - trwają analizy, w drugiej decyzja ma być ogłoszona wtedy, gdy zostanie podjęta. (PAP)
mab/ pad/ mow/
Źródło:PAP



























































