2011-11-27 06:00 Źródło: Fakty - magazyn gospodarczy
Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji
Wszystko wskazuje na to, że bankructwo Grecji jest kwestią czasu. Co to oznacza dla polskiej gospodarki?
- Całe szczęście w polskim systemie finansowym nie ma greckich dłużnych papierów wartościowych, Polska nie odczuje zatem bezpośrednich skutków niewypłacalności Grecji. Może to nas jednak dotknąć pośrednio, przyniesie bowiem straty dla banków - posiadaczy greckich obligacji. Prywatne instytucje finansowe, które nie będą w stanie pokryć strat, albo upadną, albo zostaną dokapitalizowane przez poszczególne państwa, co pogorszy ich sytuację makroekonomiczną. Osłabienie koniunktury gospodarczej w Europie, w tym u naszych głównych partnerów handlowych, np. Niemiec, może z kolei wywołać spadek naszego eksportu.
Moim zdaniem sytuacja związana z niewypłacalnością Grecji będzie najprawdopodobniej analogiczna do tej, z którą mieliśmy do czynienia w 2009 roku, w czasie kryzysu na światowych rynkach finansowych. Zarówno wówczas, jak i teraz wiele zależy od płynnego kursu walutowego, który jako „automatyczny stabilizator”, pozwala szybko dostosować się gospodarce do niekorzystnej sytuacji oraz złagodzić jej negatywne skutki dla eksporterów.
Polski odcinek rurociągu Odessa-Brody-Gdańsk, który miał być ukończony w 2016 roku, nie powstanie. Dlaczego?
- Rurociąg Odessa-Brody-Płock-Gdańsk ma być elementem Euroazjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej EAKTR, który zapewni dostawy ropy naftowej z najbardziej perspektywicznego pod względem zasobów energetycznych miejsca na świecie, czyli Morza Kaspijskiego. Beneficjentami projektu będzie nie tylko Ukraina i Polska, ale również inne państwa UE.
Do najważniejszych korzyści związanych z powstaniem EAKTR zaliczamy stworzenie niezależnej i stabilnej trasy transportu ropy naftowej do Polski. Równie ważnym aspektem projektu jest integracja systemów przesyłowych Polski i Ukrainy z europejskimi rurociągami oraz polepszenie więzi ekonomicznych pomiędzy państwami-uczestnikami tego przedsięwzięcia. Realizacja inwestycji ma silne wsparcie Komisji Europejskiej i przyczyni się do otwarcia nowego, alternatywnego dla dostaw rosyjskich, źródła importu ropy naftowej do naszego kraju, co jest zgodne z Polityką energetyczną Polski do 2030 roku.
Polska posiada duże zasoby energii geotermalnej. Obecnie działa tylko 16 zakładów wydobywających wody geotermalne wykorzystywane do celów grzewczych, leczniczych i rekreacyjnych. We wrześniu bieżącego roku podpisał pan memorandum o współpracy w sektorze energetyki odnawialnej pomiędzy Polską i Islandią, która przoduje w zużyciu ciepła geotermalnego na mieszkańca. Jakie są realne perspektywy większego wykorzystania energii odnawialnej w naszym kraju?
- Rzeczywiście, Polska ma spory i jak dotąd nie do końca wykorzystany potencjał w dziedzinie geotermii. Tymczasem korzystne warunki hydrogeologiczne naszego kraju stwarzają duże możliwości użycia tych wód do celów energetycznych. Do tej pory wykorzystywaliśmy energię geotermalną głównie do celów grzewczych, m.in. w siedmiu pracujących ciepłowniach geotermalnych. Natomiast zastosowanie geotermii w produkcji energii elektrycznej to zupełna nowość w Polsce. Stąd pomysł współpracy z Islandią, światowym liderem w dziedzinie odnawialnych źródeł energii tzw. OZE.
Zasadnicze obszary naszych kontaktów będą dotyczyć przede wszystkim najnowszych technologii wykorzystania wód geotermalnych, m.in.: w ciepłownictwie, ogrodnictwie szklarniowym, suszarnictwie, rekreacji i balneoterapii.
Na owocną współpracę z Islandią liczą polscy przedsiębiorcy. Wymiana doświadczeń, umiejętności i nowoczesnych technologii stosowanych na tej wulkanicznej wyspie pozwolą im bowiem na optymalne projektowanie inwestycji, a następnie jej długofalowe efektywne prowadzenie.
Jest pan laureatem Nagrody Specjalnej za zasługi w rozpowszechnianiu i popularyzacji systemów zarządzania jakością, w tym przeciwdziałaniu zagrożeniom korupcyjnym, przyznanej przez Komitet Polskiej Nagrody Jakości. W resorcie gospodarki, kierowanym przez pana, został wdrożony system zarządzania jakością zgodny z normą ISO 9001, a także system przeciwdziałania zagrożeniom korupcyjnym opracowany przez Polskie Centrum Badań i Certyfikacji oraz Krajową Izbę Gospodarczą. Jakie zmiany zaszły w resorcie po wprowadzeniu tych systemów? Co dało w praktyce ich wprowadzenie?
- Wprowadzenie systemu zarządzania jakością w Ministerstwie Gospodarki zdecydowanie uporządkowało nasz sposób pracy. Pierwszym krokiem było rozpoznanie, nazwanie i opisanie procesów - działań, które mają charakter systematyczny i ciągły. Poprzez zdefiniowanie ich celów, wymagań prawnych oraz zakresów odpowiedzialności i uprawnień opisaliśmy standardy oraz mechanizmy korygujące i zapobiegawcze w przypadku pojawienia się błędów.
![]() | Co się dzieje ze strefą euro? |
Mechanizmy kontrolne i monitorujące, takie jak audyty wewnętrzne i zewnętrzne oraz coroczne badania zadowolenia klientów stanowią podstawę naszego rozwoju, doskonalenia świadczonych usług i spełnienia oczekiwań obywateli w kontaktach z MG.
Przeciwdziałamy także korupcji. W tym celu namierzyliśmy zagrożenia, które mogą wystąpić w ministerstwie oraz wprowadziliśmy mechanizmy postępowania w przypadku stwierdzenia lub podejrzenia patologicznych zachowań w administracji. Wpłynęło to na wzrost świadomości pracowników na temat zagrożeń korupcyjnych jakie występują w ich miejscu pracy. W Ministerstwie Gospodarki pracuje też doradca etyczny, z którym mogą kontaktować się zarówno pracownicy Ministerstwa, jak i wszyscy obywatele. Mają oni możliwość przesyłania informacji dotyczących zdarzeń o charakterze korupcyjnym na adres: doradca.etyczny@mg.gov.pl.
W tym roku nawiązaliśmy również współpracę z Fundacją im. Stefana Batorego, która oceni jakość i skuteczność wdrożonych w Ministerstwie zabezpieczeń antykorupcyjnych. Trzymając się wyznaczonych norm oraz przeciwdziałając niewłaściwym zachowaniom, pracujemy zatem coraz sprawniej, z korzyścią dla obywateli i administracji państwowej.
Rozmawiała Ewa Ploplis-Olczak
Foto: Ministerstwo Gospodarki
- Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~tttt 2011-11-27 22:30
- Boze Waldek ty jestes glupszy niz myslalem .................chlopie loraj siej zostaw te polityke .
- Re: Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~Greeder 2011-11-28 11:08
- Spoko, u nas oduczyli prezydentów wetować. Tak że Tusk może przepchnąć i ustawę, że będziemy przez tysiąc lat spłacać długi Niemców. Nikt nie mruknie.
- Re: Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~JOLKA 2011-11-27 22:13
- Bedzie sie działo niedługo pamietajie narody sie nie dadza wiecej robic bankierom w bambuko ...... Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandz (..)
- Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~kaktusik 2011-11-27 19:21
- Komuniści tez przyznawali sobie nagrody, i bez SYSTEMÓW Kontroli JAKOŚCI - to tylko PAPIERKOWA ŚCIEMA, wielkie g...., ogłupianie ludzi, takie samo jak tworzone systemy kontroli RYZYKA. vide. Grecja, L (..)
- Ten aktor z "Nocnej zmiany" w znów akcji. Autor: ~sam 2011-11-27 18:42
- Przecież to wy podatnicy ich utrzymujecie ze swoich podatków --tą armię przefarbowanych cwaniaków z ZSL na PSL czy z PZPR NA PO czy pajaca latającego ze świńskim ryjem. To oni się z was śmieją z was (..)
- Re: Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~zz 2011-11-27 15:17
- Dnia 2011-11-27 o godz. 14:32 ~PODATNIK napisał(a): > Kto jeszcze wierzy takiemu oszustowi jak Pawlak???Za sama > niezgodnie podpisana umowe z gazpromem do 2037roku powinien > spaśc mu ten gł (..)
- Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~PODATNIK 2011-11-27 14:32
- Kto jeszcze wierzy takiemu oszustowi jak Pawlak???Za sama niezgodnie podpisana umowe z gazpromem do 2037roku powinien spaśc mu ten głupi komuszy łeb,nie mówiąc o reszcie rodzinnych przekretów.DLACZEGO (..)
- Re: Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~XXX 2011-11-27 21:00
- FAKT INFLACJA JEST WYSOKA ! DLACZEGO SADZISZ ZE BEDZIE HIPERINFLACJA W POLSCE JAK IDZIE RECESJA. JUZ MÓWIA ZE MIESZKANIA MAJA SPADAC ITP? MOZESZ TO UZASADNIC? DZIEKI Z GÓRY
- Re: Pawlak: Polacy nie odczują bankructwa Grecji Autor: ~hsgrtt;lk 2011-11-27 11:31
- To tak jak vincent oszust zawsze mówi że nie będzie podwyzki podatków. Teraz pawlak bredzi że nie ucerpimy a pewnie tak dostaniemy w du... że się nie pozbieramy.Będzie hiperinflacja jak nic a grubasy (..)
- A co z pieniędzmi które Tusk poręczył za Grecję ? przepadły ? Autor: ~endi 2011-11-27 10:56
- A było tego sporo i to z naszych podatków ....media najwyraźniej już o tym zapomniały , może Bankier o nich nam i innym przypomni ?




Dodaj komentarz