REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oszczędności? Obetnijmy posłom uposażenia

2012-01-31 09:43
publikacja
2012-01-31 09:43
Dodaj Bankier.pl w Google
W czasach kryzysu wszyscy powinniśmy szukać oszczędności. Obywatele starają się wydawać mniej, a rząd łata budżetową dziurę, m.in. podnosząc podatki. Jednak czy „krajowego planu oszczędnościowego”, nie powinno rozpocząć się od cięć poselskich uposażeń?



Bycie posłem w sejmie w porównaniu ze standardem życia przeciętnego Polaka to istna bajka. Nie dość, że przez cztery lata mają zagwarantowany wikt i opierunek, to jeszcze każdego miesiąca muszą zastanawiać się, jak wydać 11 tys. złotych na wyposażenie i utrzymanie biura. Do tego dochodzi oczywiście podstawowe wynagrodzenie, które w 2011 roku wynosiło 9892 zł brutto.

Utrzymanie biura kosztuje, ale czy musi aż tyle?


Racja, koszty utrzymania biura poselskiego, szczególnie w większych miastach, nie należą do rzeczy tanich. Trzeba jeszcze z tych pieniędzy opłacić asystenta lub asystentkę, dbać o czystość i porządek, płacić rachunki, a także opłacić podróże służbowe. Ważne jest, żeby dbać również o wizerunek, czyli odpowiednio i schludnie się ubierać, odwiedzać fryzjera czy kosmetyczkę, raz na jakiś czas kupować dobry garnitur czy żakiet.

Nie zapominajmy jednak, że posłowie mają szereg przywilejów, które powodują, że nie ponoszą oni wielu innych kosztów. Mogą m.in. za darmo podróżować środkami komunikacji miejskiej, nie muszą także płacić za bilety lotnicze krajowych linii. Mogą bezpłatnie poprawiać swoją kondycję fizyczną i korzystać z sejmowego hotelu. Ile można dzięki temu zaoszczędzić pieniędzy? Całkiem sporo.

Obetnijmy posłom 10 proc. całkowitego uposażenia


Skoro sytuacja materialna posłów nie wydaje się w rzeczywistości zła, to może, dając dobry przykład społeczeństwu, dzięki któremu tak naprawdę znaleźli się na swoich stanowiskach, powinni zgodzić się na drobne cięcia swoich wynagrodzeń i uposażeń?



Zakładając, że każdy poseł miesięcznie otrzymuje na swoje konto 20 tys. złotych (w rzeczywistości jest to nawet 25 tys.), to czy naprawdę obcięcie tych uposażeń o 10 proc., czyli 2 tys. złotych, oznaczałoby dla nich katastrofę? Bardzo wątpliwe.

Jak lepiej wydać 11 mln złotych?

A dwa tysiące mniej dla każdego posła, to 920 tys. oszczędności miesięcznie, co w skali roku daje zawrotną sumę 11 mln i 40 tys. złotych. Choć to kropla w morzu potrzeb, ponad 11 milionów złotych piechotą po ulicy nie chodzi, a miejsc, w których lepiej można by spożytkować te pieniądze, jest bardzo wiele.

11 milionów złotych to w polskich warunkach równowartość:
- dwóch kilometrów autostrady
- ¼ całkowitej sumy, którą uzbierała w 2012 roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
- dwóch nowoczesnych pracowni do wykonywania rezonansu magnetycznego
- całkowitego zadłużenie szpitala w Gołdapii
- koszty produkcji filmu „Stara baśń: kiedy słońce było Bogiem”.
- 3055 nowych drewnianych przystanków autobusowych

Analizując koszty, jakie wszyscy ponosimy w związku z utrzymaniem 460 posłów (a gdzie senatorowie, ministrowie, itd.), zupełnie inną sprawą pozostaje stosunek zarabianych przez nich pieniędzy do jakości usług, jakie społeczeństwu oferują. Dotyczy to zarówno tego, co otrzymujemy poprzez środki masowego przekazu, jak i przez jakość stanowionego przez nich prawa. Jednak te kwestie lepiej pozostawić bez komentarza.

SM/Media
Źródło:
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~NIedlaUE!!
To może wielki brat zza oceanu weźmie ich oficjalnie na swój garnuszek?
Skoro wydało się i jest już oficjalne żeśmy wasalami, http://kaczoland.pl/wrzuta/1420/skandal-amerykanie-dzwonia-do-sejmu to

Podziękujmy Tuskowi i innym euro i amerykano lizodupcom, za doprowadzenie kraju do takiego stopnia
To może wielki brat zza oceanu weźmie ich oficjalnie na swój garnuszek?
Skoro wydało się i jest już oficjalne żeśmy wasalami, http://kaczoland.pl/wrzuta/1420/skandal-amerykanie-dzwonia-do-sejmu to

Podziękujmy Tuskowi i innym euro i amerykano lizodupcom, za doprowadzenie kraju do takiego stopnia wasalizacji.
~SoonGoKu
Ja bym proponował ucięcie wiecej niż tylko uposażenia.
~tmp
11 mln to 2 km autostrady? Chyba 300 m, w terenie płaskim poza miastem.
Źródła:
http://www.wnp.pl/artykuly/drogi-i-autostrady-plany-kontra-zagrozenia,4648.html
http://www.magazynfakty.pl/a314-priorytetem-sa-autostrady.htm

~cv
Sentat powinien mieć ostre kryteria. Np:
- wyższe wykształcenie prawnicze bądź ekonomiczne

W parlamencie i tak jest 80% byle kogo bo w demokracji parlament jest przekrojem społecznym a nie elitą. Wiec jest tam tyle samo idiotów co w ogóle ludzi w Polsce.
~adam
Dnia 2012-01-31 o godz. 13:57 ~cv napisał(a):
> Sentat powinien mieć ostre kryteria. Np:
- wyższe
> wykształcenie prawnicze bądź ekonomiczne

W parlamencie i
> tak jest 80% byle kogo bo w demokracji parlament jest
> przekrojem społecznym a nie elitą. Wiec jest tam tyle samo
> idiotów co w ogóle
Dnia 2012-01-31 o godz. 13:57 ~cv napisał(a):
> Sentat powinien mieć ostre kryteria. Np:
- wyższe
> wykształcenie prawnicze bądź ekonomiczne

W parlamencie i
> tak jest 80% byle kogo bo w demokracji parlament jest
> przekrojem społecznym a nie elitą. Wiec jest tam tyle samo
> idiotów co w ogóle ludzi w Polsce.


ja bym powiedział, że jednak więcej
~endi odpowiada ~adam
Tylko wtedy będą oglądać każdy projekt ustawy z dwóch stron i wytykać błędy .....
~lukas
a po co obcinać nalepiej od razu pogonic to towarzystwo żyjace z naszych podatków i robiące wrazenie ze działaja w naszym interesie
~Kolo
Dla odswiezenia pamieci... PO przy okazji poprzednich wyborow parlamentarnych obiecywalo ciecia w obu izbach... a okregi jednomandatowe do Senatu...
Przy okazji tych.. juz nawet sie nie zajaknelo.... bo pewnie nie bedzie wymowki, ze zly prezydent zawetuje....

Takze oszczednosci to oni szujaka w kieszeniach frajerow a nie
Dla odswiezenia pamieci... PO przy okazji poprzednich wyborow parlamentarnych obiecywalo ciecia w obu izbach... a okregi jednomandatowe do Senatu...
Przy okazji tych.. juz nawet sie nie zajaknelo.... bo pewnie nie bedzie wymowki, ze zly prezydent zawetuje....

Takze oszczednosci to oni szujaka w kieszeniach frajerow a nie swoich wlasnych..
by niektorym zylo sie lepiej.
~aut
wreszcie ktoś o tym napisał, polać autorowi!!!
~Leszek
w Polsce tyle smiesznie małych gmin, po co tyle powiatów, po co senat.
Na likwidacji zbędnych gmin i powiatów, senatu które nie mają żadnej racji bytu można lekko zaoszczędzić jakies 5 do 10 milardów rocznie !!!

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki