Wczoraj zwyżka giełdowych indeksów ograniczyła się do 2%. Inwestorzy optymistycznie zareagowali na decyzję Rezerwy Federalnej, która wpompuje w system finansowy 1,15 biliona dolarów, z czego 300 mld $ zostanie „sfinansowane” dodrukiem pieniądza.
Ale przed dzisiejszą sesją nastroje schłodziła największa firma kurierska świata. Federal Express w ostatnim kwartale obrachunkowym (zakończonym 28. lutego) odnotował spadek zysku o 75%, do zaledwie 97 mln $. Przychody spadły o 14% i wyniosły 8,14 mld $. Zysk na akcję wyniósł 0,31$ wobec prognoz analityków na poziomie 0,46$. FedEx przedstawił też znacznie niższą od oczekiwań rynku prognozę na najbliższy kwartał. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że spółka w ogóle spodziewa się zysku i deklaruje wzrost udziału w rynku.
Z drugiej strony pewną ulgę przyniosły dane z urzędów pracy, do których po zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu zgłosiło się o 12 tys. mniej ludzi niż tydzień wcześniej. Liczba podań wyniosła 646 tys. wobec oczekiwań na poziomie 650 tys.
Po 20 minutach handlu indeks S&P500 rósł o 0,3%, osiągając wartość 797 pkt. Nasdaq zyskiwał 0,2%, dochodząc do poziomu 1.494 pkt. Dow Jones notował wzrost o 0,2%, wspinając się na wysokość 7.502 pkt.
K.K.





























































