Ponadto dzisiejszą sytuację na rynku tłumaczy się sprzedażą waluty związaną z transakcjami opcyjnymi. Inwestorzy pozbywali się bardziej ryzykownych pozycji, preferując płynność. Towarzyszyły temu spadki na rynkach akcji, między innymi w Azji oraz na Starym Kontynencie, gdzie po początkowych wzrostach indeksy przybrały czerwony kolor.
Szczególne znaczenie miał według analityków rynku handel opcjami binarnymi, których bariery były ustalone na poziomach 1,48 USD i 1,51 USD. Kurs pary eurodolarowej znajduje się w tym przedziale od około dwóch tygodni.
Euro osłabiło się także po wystąpieniu prezesa Europejskiego Banku Centralnego, Jean-Claudea Tricheta, który stwierdził w swoim przemówieniu, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by ogłosić koniec kryzysu. Po tej wypowiedzi euro zniżkowało do 1,4801 USD, aby później odbić się do 1,4847 USD.
TW



























































