Odbicie na WGPW, co prawda na małym obrocie, podtrzymuje trend horyzontalny
Całkiem dobra sesja dla byków. Od początku nastąpiła jednak kolejna przecena Elektrimu, ale rynek ogólnie był spokojny. Taniał nadal KGHM, nie za bardzo poddawała się TPSA. Ale tylko na początku, bo potem podaż TPSA mocniej przycisnęła. W Eurolandzie indeksy trzymały się w pobliżu zera, a u nas indeks pikował.Po spadku poniżej 1320 około 10.30 punktów nastąpiło odbicie wspomagane delikatnie rosnącymi rynkami Eurolandu. Szczególnie dziwne było dobre zachowanie się TPSA. Biorąc pod uwagę, że nie ma żadnego powodu do wzrostu to albo zapowiedź technicznego odbicia, albo obecności spekulacyjnego kapitału zagranicznego. Do góry ruszył Pekao i wróciliśmy nad poziom piątkowego zamknięcia, gdzie rynek około 12.00 zamarł w okolicach 1340 pkt. Drożały przede wszystkim jak zwykle banki (z wyjątkiem BRE), szczególnie BZ WBK i Pekao, ale PKN,TPSA i KGHM (ostatnie dwie po złych informacjach, co pokazuje, że w grze są inwestorzy poszukujący jedynie dużych i płynnych spółek – to znowu sygnalizuje udział zagranicy) też zachowywały się bardzo dobrze. Tymczasem BUX spadał o więcej niż 1% - nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kapitał przechodzi na chwilę do nas spokojnie kupując akcje bez specjalnego podwyższania kursów.
Już około 13.30 indeksy podjęły powolny, ale nieustępliwy marsz w górę. Dopiero przed 15.00 rynek zamarł czekając na otwarcie w USA poczym ruszył w dół – miało w tym udział słabe zachowanie rynków USA. Podciągnięcie na fixingu dało całkiem przyzwoity jednoprocentowy wzrost. Martwił tylko mały obrót, co jest typowe dla odbić.
W obrazie technicznym nie nastąpiła oczywiście żadna zmiana. Nadal na WIG-20 mamy trend horyzontalny 1310 – 1365 pkt.


























































