2008-01-21 16:49 Źródło: Bankier.pl
Notowania jena poszły zdecydowanie w górę
Na silnych spadkach kursów akcji sporo zarabiają posiadacze długich pozycji na jenie. Wobec panicznej ucieczki kapitału z giełd i zamykania transakcji carry trade kurs euro do jena spadł dzisiaj już o ponad 1,5%.
Notowania kursu EUR/JPY są najniższe od połowy sierpnia, kiedy to wybuch kryzysu w segmencie subprime zaskoczył posiadaczy pozycji carry trade. Teraz sytuacja się powtarza: bardzo silne, kilkuprocentowe spadki na azjatyckich i europejskich giełdach wywołują wśród inwestorów przemożną chęć zamknięcia swoich długich pozycji w akcjach i zminimalizowania strat.
W operacjach typu carry trade inwestorzy pożyczają niskooprocentowane jeny i zamieniają je na bardziej dochodowe aktywa. Zazwyczaj są to obligacje krajów o wysokich stopach procentowych, lecz często są to także akcje giełdowych spółek. W obliczu tak znacznych spadków na giełdach inwestorzy masowo zamykają swoje pozycje a potrzeba odkupienia pożyczonych wcześniej jenów rodzi silny popyt na japońską walutę.
Dlatego też w poniedziałek o godzinie 16:30 kurs euro względem dolara zniżkuje o 1,64%, schodząc do poziomu 153,37 jenów. Sporo traci też brytyjski funt, który jest wyceniany na 206,03 jenów, czyli o 1,43% mniej niż na otwarciu dzisiejszych kwotowań. Kurs USD/JPY spada o 0,85%, do poziomu 105,90 jenów.
„Sprzedaj je. Skróć swoje pozycje – to moja rada dla posiadacza euro. Nie ma szans, aby Europa oderwała się od tego, co dzieje się w USA. Oznaki spowolnienia gospodarczego w strefie euro już są widoczne” – powiedział agencji Bloomberga David Simmonds, główny analityk walutowy w Royal Bank of Scotland.
Jenowi nie przeszkadza też powszechne przekonanie, że na jutrzejszym posiedzeniu Bank Japonii pozostawi stopy procentowe bez zmian na wyjątkowo niskim poziomie 0,5%. Wobec tak słabych nastrojów na rynkach finansowych nawet najtańszy pieniądz niezbyt zachęca do przeprowadzania ryzykownych transakcji i pożyczania w tym celu japońskiej waluty.
K.K.
REKLAMA
Notowania kursu EUR/JPY są najniższe od połowy sierpnia, kiedy to wybuch kryzysu w segmencie subprime zaskoczył posiadaczy pozycji carry trade. Teraz sytuacja się powtarza: bardzo silne, kilkuprocentowe spadki na azjatyckich i europejskich giełdach wywołują wśród inwestorów przemożną chęć zamknięcia swoich długich pozycji w akcjach i zminimalizowania strat.
W operacjach typu carry trade inwestorzy pożyczają niskooprocentowane jeny i zamieniają je na bardziej dochodowe aktywa. Zazwyczaj są to obligacje krajów o wysokich stopach procentowych, lecz często są to także akcje giełdowych spółek. W obliczu tak znacznych spadków na giełdach inwestorzy masowo zamykają swoje pozycje a potrzeba odkupienia pożyczonych wcześniej jenów rodzi silny popyt na japońską walutę.
Dlatego też w poniedziałek o godzinie 16:30 kurs euro względem dolara zniżkuje o 1,64%, schodząc do poziomu 153,37 jenów. Sporo traci też brytyjski funt, który jest wyceniany na 206,03 jenów, czyli o 1,43% mniej niż na otwarciu dzisiejszych kwotowań. Kurs USD/JPY spada o 0,85%, do poziomu 105,90 jenów.
„Sprzedaj je. Skróć swoje pozycje – to moja rada dla posiadacza euro. Nie ma szans, aby Europa oderwała się od tego, co dzieje się w USA. Oznaki spowolnienia gospodarczego w strefie euro już są widoczne” – powiedział agencji Bloomberga David Simmonds, główny analityk walutowy w Royal Bank of Scotland.
Jenowi nie przeszkadza też powszechne przekonanie, że na jutrzejszym posiedzeniu Bank Japonii pozostawi stopy procentowe bez zmian na wyjątkowo niskim poziomie 0,5%. Wobec tak słabych nastrojów na rynkach finansowych nawet najtańszy pieniądz niezbyt zachęca do przeprowadzania ryzykownych transakcji i pożyczania w tym celu japońskiej waluty.
K.K.



Dodaj komentarz
