REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nerwowy początek sesji giełdowej w USA

2006-09-27 16:16
publikacja
2006-09-27 16:16
Dodaj Bankier.pl w Google
Poranek giełdowy w Nowym Jorku upływał pod znakiem nerwowych ruchów inwestorów. Kursy większości akcji rozpoczęły dzień od strat po zawierającym negatywne niespodzianki raporcie o zamówieniach na dobra trwałe. Spadki szybko zostały jednak zniwelowane po lepszych od prognoz danych z pierwotnego rynku nieruchomości. W tej sytuacji indeks DJI znajduje się coraz bliżej swojego rekordowego poziomu.

Dzisiaj o godzinie 16 czasu polskiego podane zostały dane dotyczące sierpniowej sprzedaży nieruchomości w USA na rynku pierwotnym. Raport ten był niecierpliwie wypatrywany przez inwestorów, którzy obawiają się, że szybki spadek dynamiki rozwoju sektora nieruchomości jest zwiastunem poważniejszego kryzysu całej gospodarki amerykańskiej.

W tej sytuacji ostateczne wyniki sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym pozytywnie zaskoczyły większość obserwatorów. Ilość sprzedanych nieruchomości wzrosła 4.1% w sierpniu i zamknęła się liczbą 1.05 mln. Prognozy mówiły o spadku o 3.4%, który pogłębił by jeszcze osiągnięte w lipcu trzyletnie minimum obrotów na tym rynku. Tym niemniej analitycy wskazują, że trudno jeszcze mówić o odwróceniu się trendu wobec statystycznej irrelewantności takiego jednorazowego odczytu. Prognozy krótkoterminowe wciąż pozostają pesymistyczne.

Dziś również publikowano raport o zamówieniach na dobra trwałe (Durable Goods). Wbrew oczekiwaniom analityków wartość wskaźnika dynamiki zamówień na dobra trwałe w sektorze wytwórczym spadła w sierpniu o 0.5% (prognozy mówiły o wzroście o 0.5%), a lipcową wartość skorygowano w dół z –2.4% do –2.7%. Jedynym sektorem gospodarki wykazującym wzrost zamówień na dobra trwałe okazała się w sierpniu branża motoryzacyjna.

O godzinie 16:10 czasu polskiego wartość indeksu S&P 500 wzrosła o 1 pkt. do poziomu 1337.49 punktów, a DJI zwiększył swoją wartość o 27.61 pkt. do poziomu 11,697.08 punktów. Wartość indeksu Nasdaq wzrosła o 2.49 pkt. i przyjął on wartość 2264.02 punktów.

Dobre wieści napłynęły dziś z sali sądowej do akcjonariuszy Merck&Co., czwartego co do wielkości koncernu farmaceutycznego w USA. Firma wygrała sprawę w sądzie z 59-letnim pacjentem z Kentucky, który twierdził, że zażywanie jej leku przeciwbólowego, Vioxxu, spowodowało u niego atak serca. Rada przysięgłych stwierdziła jednak, że rozpoczął on przyjmowanie Vioxxu w 2002 roku, po tym gdy Merck umieścił już w ulotkach ostrzeżenie o możliwych skutkach ubocznych. Po tym wyroku akcje spółki podrożały o 17 centów do poziomu 41.93 USD.

Inwestorów rozczarowały wyniki finansowe za drugi kwartał przedstawione przez Red Hat Inc., największego na świecie dystrybutora oprogramowania Linux. Zysk spółki w przeliczeniu na akcję wyniósł 11 centów, w porównaniu z oczekiwanym poziomem 12 centów na akcję. W rezultacie rynek przecenił walory Red Hat o 6.00 USD i trzeba było za nie płacić 20.32 USD.

S.R.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy budżet UE podzielił Europę. O co spierają się Berlin i Paryż?
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki