Jak na razie trudno liczyć na poprawę nastrojów inwestorów z Wall Street – droga ropa skutecznie obniża notowania większości giełdowych spółek. Dzisiaj kurs „czarnego złota” ustanowił nowy rekord powyżej poziomu 142$ za baryłkę. Rosnące ceny paliw szkodzą zwłaszcza firmom transportowym oraz branży handlowej, ponieważ konsumenci po wizycie na stacji benzynowej mają w portfelu mniej gotówki na inne zakupy.
Nie pomagają też dość dobre dane z gospodarki, które pokazały pierwsze pozytywne efekty rządowego „pakietu stymulującego”. W maju wydatki Amerykanów wzrosły o 0,8% m/m (realnie o 0,4%), podczas gdy analitycy spodziewali się wyniku na poziomie 0,7%. Za to Uniwersytet Michigan nieznacznie w dół (z 56,7 do 56,4 pkt.) zrewidował czerwcową wartość indeksu nastrojów konsumentów.
Wśród największych spółek rośnie wycena firm naftowych – akcje Exxon Mobile oraz Chevrona drożeją w granicach 1%. Część strat po wczorajszej dziesięcioprocentowej przecenie odrabiają też walory General Motors, które zyskują na wartości niecałe 2%. Jednak pozostałe spółki są na minusie, a najwięcej tracą akcjonariusze banków.
Po pół godzinie handlu Dow Jones zyskiwał jednak 0,1%, osiągając wartość 11.466 pkt. Indeks S&P500 rósł o 0,5%, notując wynik 1.239 pkt. Nasdaq zwyżkował o 0,2%, dochodząc do poziomu 2.325 pkt.
K.K.































































