Cena ropa naftowej crude zniżkuje w piątek już o 3,1% do poziomu 116,32 dolarów za baryłkę. Taka zniżka silnie pozytywnie oddziaływuje na wyobraźnię inwestorów, którzy wiążą z nią nadzieje na spadek inflacji oraz wzrost sprzedaży i zysków spółek. Spadek cen ropy stał się silną przeciwwagą dla kiepskich informacji podanych przez największą amerykańską spółkę sektora finansowego, Fannie Mae, która poinformowała o trzykrotnie wyższych od przewidywań rynku stratach w II kwartale tego roku. Spółka podała także, że będzie zmuszona obniżyć kwotę wypłacanej dywidendy o 80%, ponieważ potrzebny jest jej kapitał. Akcje Fannie Mae tracą dziś 4,3% po tym jak na dwóch wcześniejszych sesjach zniżkowały w sumie o 27%. Reszta spółek z sektora finansowego radzi sobie lepiej, zwyżkom przewodzi bank JPMorgan, którego akcje idą w górę o 2,2%.
W czasie dzisiejszej sesji brylują spółki działające na rynkach detalicznych. Notowania sieci handlowej Home Depot zwyżkują o 4%. Kolejna duża sieć detaliczna Macy’s zyskuje na wartości 5%. Natomiast Gap, największa w USA sieć sprzedaży ubrań rośnie o 3,7%. Na wartości 3% zyskują również akcje General Motors, największego producenta samochodów. Notowania akcji McDonald’s zyskują 3,3%. Spółka zaprezentowała wyższe od prognoz wyniki lipcowej sprzedaży w restauracjach działających minimum rok czasu. Wśród spółek zyskujących na wartości znajduje się także konglomerat General Electric, którego akcje rosną o ponad 3%.
W branży nowych technologii prym wiedzie Apple, którego akcje zyskują 2% z powodu podwyższenia rekomendacji dla spółki przez analityków Credit Suisse do „kupuj”. Analitycy twierdzą, że Apple będzie w stanie stawić skuteczny opór spowolnieniu gospodarczemu prognozowanemu na świecie.
O godz. 18-tej indeksy Dow Jones i Nasdaq zyskiwały po 1,8% notując odpowiednio wartości 11634,8 pkt oraz 2397,46 pkt. Indeks S&P 500 notował zwyżkę o 1,5% do 1284,54 pkt.
M.D.



























































