W kwietniu ceny producentów w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 0,2% m/m, czyli zdecydowanie mniej niż w marcu (wówczas zwiększyły się o 1,1%). Jednak niepokój inwestorów może budzić wzrost inflacji bazowej (czyli miary cen bez uwzględnienia kosztów żywności i energii), który osiągnęła dynamikę 0,4% m/m, podczas gdy analitycy spodziewali się wyniku rzędu 0,2%.
Na dodatek nowy rekord ustanowiły ceny ropy, która po raz pierwszy w historii przełamała poziom 129 dolarów za baryłkę. W efekcie w następnych miesiącach można oczekiwać dalszego wzrostu cen hurtowych, co zwiększa presję inflacyjną i może jeszcze w tym roku zmusić Fed do podwyższenia stóp procentowych.
W rezultacie po półgodzinie handlu Dow Jones tracił 1,1%, schodząc do poziomu 12.886,24 pkt. Indeks S&P500 zniżkował o 0,7%, notując wynik 1.416,64 pkt. Nasdaq spadał o 0,9%, osiągając wartość 2.493,36 pkt.
Inwestorom nie spodobały się też wyniki kwartalne sieci handlowej Home Depot, której walory przeceniane są o ponad 3%. Zysk netto tej największej w USA sieci sprzedaży wyposażenia domowego spadł o 66% i wyniósł 356 mln dolarów. Sprzedaż w sklepach czynnych przez ostatnie 12 miesięcy spadła o 6,5% r/r.
K.K.





























































