2002-03-14 08:01 Źródło: Piotr Kuczyński
Na WGPW jest szansa na przedłużenie korekty spadków
Nie sądzę, żeby zakończenie sesji w USA znacznie wpłynęło na rynki europejskie. Inwestorzy widzieli, co się dziej, a spadki były bardziej niż umiarkowane. Powodów do uciechy co prawda nie ma, ale jest do trzymania kart przy piersiach, czyli przebywania w okolicach zera i czekania, że dzisiaj w USA koniunktura poprawi się. Tak może być, bo znowu po sesji nic się nie działo (AHI +0,1%, kontrakty, jak zwykle po większych spadkach, są na plusie). Nastroje jeszcze definitywnie się nie zmieniły i oczekiwania na dalsze wzrosty trwa – coraz bardziej wydaje mi się, że bezzasadne.
Dzisiaj nadzwyczaj istotnych danych makro nie ma, ale jednak warto wspomnieć o deficycie obrotów bieżących (prognoza minus 101,3 mld $). To nie powinno mieć wielkiego znaczenia (to już historia – czwarty kwartał 2001). Podane zostaną również zmiany cen płaconych w lutym w eksporcie i imporcie – to już może mieć niezbyt duże znaczenie ze względu na inflację (prognozy nie znam). Poza tym oczywiście (mamy czwartek) będą podane zmiany w ilości noworejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu (prognoza mówi, że będzie 375 tys., czyli praktycznie bez zmian). Jednak rynek będzie się już przygotowywał do niezwykle ważnych danych makro w dniu jutrzejszym. Tam może być bardzo różnie, ale niejako z rozpędu inwestorzy będą czekali na dobre informacje, więc jeśli nic złego nie napłynie ze spółek to bardziej prawdopodobny jest wzrost niż spadek indeksów.
Nasz rynek będzie żył nadzieją na uruchomienie tych 250 mln. zł., które OFE mają dzisiaj otrzymać. Szczególnie po ostatnich spadkach powinno to wywołać relatywnie większą, w stosunku do giełd Eurolandu, siłę naszego rynku. W żadnym wypadku nie podejrzewam, że OFE już dzisiaj uruchomią te środki, ale nawet oczekiwania wystarczą pod warunkiem, że dosyć spokojnie będzie na świecie.
Niepotwierdzone informacje „Pulsu Biznesu” o tym, że obligatariusze Elektrimu rozważają możliwość zamiany długu na akcje i obligacje zabezpieczone (chociaż według mnie wysoce nieprawdopodobna) wywoła z pewnością wzrost kursu akcji spółki (o ile ktoś nie jest dużo lepiej poinformowany) szczególnie, że zebranie obligatariuszy rozpoczyna się jutro.
Tak więc, jeśli na rynki światowe nie napłyną jakieś hiobowe wieści, to dzisiaj powinna być dalsza część odbicia, a ewentualne osłabienie na początku sesji byłoby okazją do kupna akcji na krótki termin. Podkreślam: tylko wtedy, jeśli atmosfera na świecie będzie pozytywna lub neutralna (np. małe minusy).
Zakładam, że dzisiaj pokonanie wsparcia na WIG-20 (1330 pkt.) nam nie grozi. Opór to 1378 pkt. i trochę bym się zdziwił, gdyby na koniec sesji został przełamany. Reasumując: spodziewam się dalszej części odbicia.
Dzisiaj nadzwyczaj istotnych danych makro nie ma, ale jednak warto wspomnieć o deficycie obrotów bieżących (prognoza minus 101,3 mld $). To nie powinno mieć wielkiego znaczenia (to już historia – czwarty kwartał 2001). Podane zostaną również zmiany cen płaconych w lutym w eksporcie i imporcie – to już może mieć niezbyt duże znaczenie ze względu na inflację (prognozy nie znam). Poza tym oczywiście (mamy czwartek) będą podane zmiany w ilości noworejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu (prognoza mówi, że będzie 375 tys., czyli praktycznie bez zmian). Jednak rynek będzie się już przygotowywał do niezwykle ważnych danych makro w dniu jutrzejszym. Tam może być bardzo różnie, ale niejako z rozpędu inwestorzy będą czekali na dobre informacje, więc jeśli nic złego nie napłynie ze spółek to bardziej prawdopodobny jest wzrost niż spadek indeksów.
Nasz rynek będzie żył nadzieją na uruchomienie tych 250 mln. zł., które OFE mają dzisiaj otrzymać. Szczególnie po ostatnich spadkach powinno to wywołać relatywnie większą, w stosunku do giełd Eurolandu, siłę naszego rynku. W żadnym wypadku nie podejrzewam, że OFE już dzisiaj uruchomią te środki, ale nawet oczekiwania wystarczą pod warunkiem, że dosyć spokojnie będzie na świecie.
Niepotwierdzone informacje „Pulsu Biznesu” o tym, że obligatariusze Elektrimu rozważają możliwość zamiany długu na akcje i obligacje zabezpieczone (chociaż według mnie wysoce nieprawdopodobna) wywoła z pewnością wzrost kursu akcji spółki (o ile ktoś nie jest dużo lepiej poinformowany) szczególnie, że zebranie obligatariuszy rozpoczyna się jutro.
Tak więc, jeśli na rynki światowe nie napłyną jakieś hiobowe wieści, to dzisiaj powinna być dalsza część odbicia, a ewentualne osłabienie na początku sesji byłoby okazją do kupna akcji na krótki termin. Podkreślam: tylko wtedy, jeśli atmosfera na świecie będzie pozytywna lub neutralna (np. małe minusy).
Zakładam, że dzisiaj pokonanie wsparcia na WIG-20 (1330 pkt.) nam nie grozi. Opór to 1378 pkt. i trochę bym się zdziwił, gdyby na koniec sesji został przełamany. Reasumując: spodziewam się dalszej części odbicia.


Dodaj komentarz