REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na GPW silne spadki pod wpływem przeceny na giełdach światowych

2007-03-14 14:05
publikacja
2007-03-14 14:05
Dodaj Bankier.pl w Google
Warszawska giełda poddała się w środę atmosferze wyprzedaży, jaka zapanowała na globalnych rynkach. Najważniejsze indeksy giełdowe tracą ponad 2% i nic nie zapowiada, żeby pod koniec sesji miała nastąpić poprawa nastrojów. W tej atmosferze rynkowi nie pomagają nawet optymistyczne prognozy dla polskiej gospodarki, jakie stawiają dziś prezes NBP oraz członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner.

Wśród najważniejszych indeksów warszawskiej giełdy nie ma zdecydowanych liderów. Zniżkują zarówno spółki duże, jak i mniejsze. Indeks WIG20 tracił o godz. 14:04 2,1%, i znajdował się na poziomie 3179,82 pkt. Inne ważne indeksy notowały straty na podobnym poziomie.

Spośród największych spółek największe spadki są przeważnie udziałem banków. Ponad 3% tracą dziś Bank BPH (-3,4%), BZ WBK (-3,3%) oraz Pekao (-3,9%). Ponad trzyprocentowe spadki notują także GTC (-4,1%) oraz Polimex Mostostal-Siedlce (-3,2%).

Źródeł dzisiejszych gwałtownych spadków na GPW należy szukać zdecydowanie poza granicami Polski. To reakcja na falę wyprzedaży, jaka przeszła od wczorajszego wieczora przez wszystkie rynki giełdowe, od USA, przez Amerykę Południową, Azje po Europę. Niestety, nic nie zapowiada końca tej wyprzedaży.

Inwestorzy amerykańscy sprzedają akcje z powodu pogarszającej się sytuacji spółek kredytujących zakupy nieruchomości. Jedna z większych spółek na rynku jest już bliska bankructwa, kolejna szuka źródeł finansowania. Inwestorzy obawiają się, że kłopoty w tym segmencie mogą negatywnie odbić się na stanie całej amerykańskiej gospodarki.

We wtorek najważniejsze amerykańskie indeksy pospadały o 2%. W Ameryce Południowej przecena przekroczyła 3%, na rynkach azjatyckich była bliska 3%. Giełdy europejskie notują dziś blisko dwuprocentowe spadki. Od spadków dzisiejszą sesje rozpoczną prawdopodobnie także giełdy w USA, przynajmniej tak wynika z notowań kontraktów terminowych na najważniejsze indeksy. Spadki kontraktów nie są jednak duże, więc jeśli nie pojawią się kolejne niepokojące informacje z rynku nieruchomości, spadki mogą zostać opanowane. Przynajmniej krótkoterminowo, po rynku widać bowiem, że inwestorzy bliżej są teraz podejmowania decyzji o sprzedaży akcji, niż decyzji o ich kupnie.

Negatywnych informacji z zagranicznych rynków nie zrównoważyły optymistyczne zapowiedzi prezesa NBP Sławomira Skrzypka oraz Haliny Wasilewskiej-Trenkner z RPP dotyczące polskie gospodarki. Według prezesa NBP wzrost PKB Polski, który w ub. roku wyniósł 5,8%, pozostanie stabilny przez kilka lat. Natomiast Wasilewska-Trenkner powiedziała dziennikarzom, że „wzrost gospodarczy w I kw. może osiągnąć swój szczyt, dochodząc nawet do 7,0%, patrząc na dane styczniowe".

M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki