2009-11-20 14:25 Źródło: Bankier.pl
Mocniejszy dolar obniżył cenę ropy
Aprecjacja amerykańskiej waluty przełożyła się w piątek na spadek notowań ropy naftowej. W ten sposób kurs „czarnego złota” ponownie odbił się od bariery 80$ za baryłkę, kierując się w stronę dolnego ograniczenia trwającej od miesiąca konsolidacji.
O godzinie 14:10 za baryłkę ropy Brent płacono 76,68 dolarów, czyli o 1,4% mniej niż na zamknięciu czwartkowych notowań. Amerykański surowiec gatunku Light Crude był notowany na poziomie 76,97$, czyli o 1,8% niżej niż wczoraj, kiedy to został przeceniony o blisko 3%.
Ale licząc od początku tygodnia posiadacze długich pozycji wciąż są na plusie, zyskując 0,7%. Jednakże specjaliści spodziewają się dalszej przeceny „czarnego złota”. 27 z 37 analityków ankietowanych przez agencję Bloomberga prognozuje, że w przyszłym tygodniu cena ropy spadnie. Tylko siedmiu ekspertów obstawia wzrosty. Tydzień temu spadków spodziewała się połowa indagowanych ekspertów.
„To, co robi ropa, zależy od amerykańskich rynków akcji i kursu dolara. Nie ma fundamentalnego uzasadnienia dla obecnego poziomu cen” – powiedział Bloombergowi Carsten Fritsch, analityk Commerzbanku.
Opinię Fritscha potwierdza także przebieg dzisiejszych notowań, gdy kurs ropy zareagował na spadek notowań eurodolara. Para euro-dolar, która od miesiąca nie może sobie poradzić z poziomem 1,50$, dziś traci 0,7%. Aprecjacja amerykańskiej waluty sprawia, że surowce stają się droższe dla inwestorów spoza USA. Mocniejszy dolar jest także sygnałem świadczącym o zamykaniu transakcji typu carry trade, co dla spekulacyjnie nastawionych graczy jest sygnałem do wyjścia z rynków surowcowych.
K.K.
REKLAMA
O godzinie 14:10 za baryłkę ropy Brent płacono 76,68 dolarów, czyli o 1,4% mniej niż na zamknięciu czwartkowych notowań. Amerykański surowiec gatunku Light Crude był notowany na poziomie 76,97$, czyli o 1,8% niżej niż wczoraj, kiedy to został przeceniony o blisko 3%.
Ale licząc od początku tygodnia posiadacze długich pozycji wciąż są na plusie, zyskując 0,7%. Jednakże specjaliści spodziewają się dalszej przeceny „czarnego złota”. 27 z 37 analityków ankietowanych przez agencję Bloomberga prognozuje, że w przyszłym tygodniu cena ropy spadnie. Tylko siedmiu ekspertów obstawia wzrosty. Tydzień temu spadków spodziewała się połowa indagowanych ekspertów.
„To, co robi ropa, zależy od amerykańskich rynków akcji i kursu dolara. Nie ma fundamentalnego uzasadnienia dla obecnego poziomu cen” – powiedział Bloombergowi Carsten Fritsch, analityk Commerzbanku.
Opinię Fritscha potwierdza także przebieg dzisiejszych notowań, gdy kurs ropy zareagował na spadek notowań eurodolara. Para euro-dolar, która od miesiąca nie może sobie poradzić z poziomem 1,50$, dziś traci 0,7%. Aprecjacja amerykańskiej waluty sprawia, że surowce stają się droższe dla inwestorów spoza USA. Mocniejszy dolar jest także sygnałem świadczącym o zamykaniu transakcji typu carry trade, co dla spekulacyjnie nastawionych graczy jest sygnałem do wyjścia z rynków surowcowych.
K.K.


Dodaj komentarz