2010-09-07 13:15 Źródło: Bankier.pl
Miedź zakończyła wzrostową serię
Przez ostatnie siedem sesji notowania miedzi obniżyły się tylko raz, rosnąc w sumie o 8,5% i osiągając najwyższą wartość od czterech miesięcy. Ale w poniedziałek doszło do przesilenia i we wtorek kurs czerwonego metalu szybko podążył na południe.
O godzinie 13:00 za tonę miedzi w Londynie płacono 7.515 dolarów, czyli o 2,4% mniej niż na zamknięciu wczorajszych notowań.
Katalizatorem wyprzedaży miedziowych kontraktów była aprecjacja dolara względem euro. Kurs EUR/USD spada dziś o blisko 1%, co sprawia, że metale przemysłowe stają się droższe dla inwestorów z Europy, zwiększając presję na realizację zysków.
Równocześnie pogorszeniu uległy nastroje inwestycyjne. Spadające indeksy giełdowe zmniejszają apetyt na ryzykowne inwestycje, co zazwyczaj prowadzi do obniżki notowań surowców.
Miedzi nie pomogły też dane z niemieckiego przemysłu. W lipcu wartość zamówień nieoczekiwanie spadła o 2,2% względem czerwca, po wzroście o 3,6% miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 0,6% mdm. W ujęciu rocznym dynamika zamówień obniżyła się z 28,5% do 14%.
Nieco mniej optymistyczne dane napłynęły także z giełdowych magazynów. Co prawda dostępne rezerwy miedzi obniżyły się do 395.475 ton, ale równocześnie zmalała ilość surowca przeznaczonego do wydania. Kupujący zgłosili popyt na 24,7 tysięcy ton, czyli o 5,4% mniej niż w piątek.
K.K.
O godzinie 13:00 za tonę miedzi w Londynie płacono 7.515 dolarów, czyli o 2,4% mniej niż na zamknięciu wczorajszych notowań.
Katalizatorem wyprzedaży miedziowych kontraktów była aprecjacja dolara względem euro. Kurs EUR/USD spada dziś o blisko 1%, co sprawia, że metale przemysłowe stają się droższe dla inwestorów z Europy, zwiększając presję na realizację zysków.
Równocześnie pogorszeniu uległy nastroje inwestycyjne. Spadające indeksy giełdowe zmniejszają apetyt na ryzykowne inwestycje, co zazwyczaj prowadzi do obniżki notowań surowców.
Miedzi nie pomogły też dane z niemieckiego przemysłu. W lipcu wartość zamówień nieoczekiwanie spadła o 2,2% względem czerwca, po wzroście o 3,6% miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 0,6% mdm. W ujęciu rocznym dynamika zamówień obniżyła się z 28,5% do 14%.
Nieco mniej optymistyczne dane napłynęły także z giełdowych magazynów. Co prawda dostępne rezerwy miedzi obniżyły się do 395.475 ton, ale równocześnie zmalała ilość surowca przeznaczonego do wydania. Kupujący zgłosili popyt na 24,7 tysięcy ton, czyli o 5,4% mniej niż w piątek.
K.K.



Dodaj komentarz