Według raportu sporządzonego przez Macquarie Group w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku chiński popyt na miedź (liczony jako suma produkcji i importu pomniejszona o wielkość eksportu) wzrósł zaledwie o 1,2% r/r, podczas gdy rok temu było to aż 39%.
Potwierdzeniem słabej dynamiki chińskiego popytu są rosnące zapasy Londyńskiej Giełdy Metali, które w maju zwiększyły się o 13%. Jednak dzisiejszy raport LME pokazał spadek rezerw o tysiąc ton, do poziomu niecałych 124 tysięcy ton, co uważane jest za relatywnie niski stan zapasów.
Jednakże analitycy są przekonani, że kupcy z Chin wrócą na rynek wraz ze spadkiem cen. Szacuje się, że obecnie Chińczycy korzystają z wcześniej zgromadzonych zapasów, a specjaliści z Macquarie Group spodziewają się dynamicznego wzrostu popytu zgłaszanego przez Państwo Środka, którego produkcja budowlana rośnie o 20% r/r.
Tymczasem w poniedziałek przed południem na Londyńskiej Giełdzie Metali tona miedzi z trzymiesięcznym terminem dostawy kosztowała 7.865 dolarów i była o ponad 1% niższa niż na zamknięciu piątkowych notowań.
K.K.






























































