REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Last minute przeminęło z deszczem

2011-07-29 07:02
publikacja
2011-07-29 07:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Fatalna aura w lipcu napędziła klientów biurom podróży - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Popyt na wypoczynek nad ciepłym morzem jest tak duży, że oferty z ostatniej chwili praktycznie nie istnieją.

Polskich turystów nie zniechęcają nawet ceny wycieczek, które są - zależnie od biura i kierunku - o 10 - 30 procent wyższe niż przed rokiem. Upustów sięgających 50 procent czy wycieczek po 999 złotych dziś po prostu nie ma. Oferta wycieczek rozpoczynających się za kilka dni jest tak skromna i tak przebrana, że zostały tylko pojedyncze miejsca w hotelach najgorszej klasy oraz w tych z najwyższej półki, z cenami dobijającymi do 4 tysięcy złotych za osobę.

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa, że to, co cieszy biura podróży, przyprawia o ból głowy polskich hotelarzy. W ostatnich dwóch tygodniach turyści masowo rezygnowali z rezerwacji, nie chcąc spędzać urlopu w zimnie i w deszczu. Woleli stracić zaliczkę, o czym głośno właściciele hoteli i pensjonatów wolą nie mówić, aby nie wystraszyć kolejnych gości. Nie pomagają nawet obniżki cen, specjalne wakacyjne pakiety czy darmowe zabiegi spa, jakimi kuszą ośrodki nad morzem czy na Mazurach.

"Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej"

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Dziennik Gazeta Prawna"/kl/pbp

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Herman
głupie i nierozsądne jet typowo polskie popisywanie się: np. a ja to na wakacjach byłem na majorce albo w Tunezji. Tam gdzie biedacy w całej europy jeżdzą.
Po 50 latach komunizmu każdy chce się popisywać co to nie on.
Albo jak małe dzieci żeby wypocząć to muszą na plaży leżeć do góry brzuchem.
A tyle ciekawych miejsc jest
głupie i nierozsądne jet typowo polskie popisywanie się: np. a ja to na wakacjach byłem na majorce albo w Tunezji. Tam gdzie biedacy w całej europy jeżdzą.
Po 50 latach komunizmu każdy chce się popisywać co to nie on.
Albo jak małe dzieci żeby wypocząć to muszą na plaży leżeć do góry brzuchem.
A tyle ciekawych miejsc jest w Polsce i niepotrzebna do tego jest nawet pogoda.
Ja jadę na urlop na Podlasie i bardzo się cieszę.
~ksiezyc
obniżki powinni zastosować nie tylko w hotelach ale i w restauracjach, budkach, parkingach, plażach oraz atrakcjach dla dzieci. Wszystko to razem staje się obecnie nieopłacalne, a w kontekście pogody i dojazdu po prostu nierozsądne.

Powiązane: Wypoczywaj bezpiecznie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki