REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łagodne spadki na nowojorskich parkietach

Krzysztof Kolany2015-10-13 23:43główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-13 23:43
Dodaj Bankier.pl w Google

We wtorek nowojorskie giełdy skorygowały wzrosty z poprzednich dwóch tygodni. Inwestorzy dostali na tacy chiński bilans handlowy i kolejne wypowiedzi przedstawicieli Fed-u, zaś JP Morgan Chase otworzył bankowy sezon wyników kwartalnych w USA.

Łagodne spadki na nowojorskich parkietach
Łagodne spadki na nowojorskich parkietach
fot. REUTERS / / FORUM

Byki nie oddały sesji bez walki.  Po lekko ujemnym otwarciu indeksy ruszyły w górę. Ale tylko na tyle wystarczyło pieniędzy kupującym. Druga część dnia przebiegała pod dyktando sprzedających, realizujących zyski z poprzednich dwóch tygodni.

W efekcie Dow Jones stracił 0,29%, S&P500 spadł o 0,67%, a Nasdaq o 0,86%. Wtorkowa sesja niewiele zmienia w obrazie rynku. Było to tylko łagodne odreagowanie po silnych wzrostach z ostatnich dwóch tygodni, które z kolej stanowiły odbicie po dynamicznej korekcie z sierpnia i września.

Po stronie makroekonomicznej publikacją dnia był chiński bilans handlowy z sensacyjnym, 20-procentowym spadkiem wartosci importu. Jednak gdy spojrzeć na same wolumeny importu surowców, sytuacja nie wyglądała aż tak źle. Te dane nie wyjaśniły kwestii, czy drugą gospodarkę świata czeka twarde, czy miękkie lądowanie po ekscesach kredytowo-inwestycyjnego boomu.

Wakacje na giełdzie

Na Wall Street uważnie przyglądano się wynikom kwartalnym banku JP Morgan Chase, który otworzył sezon publikacji raportów przez „grube ryby” amerykańskiej bankowości. Jak zwykle w przypadku banku z USA sprawozdanie finansowe było niełatwe do interpretacji. Zysk na akcję skorygowany o jednorazowe korzyści podatkowe (niebagatelna kwota 2,2 mld USD) wyniósł 1,37 USD i był o pięć centów wyższy od oczekiwań analityków. 

Największy amerykański bank zarobił na czysto 6,8 mld dolarów, czyli o 22% więcej niż przed rokiem. Wyniki zaburzyła jednorazowa korzyść podatkowa, a przychody okazały się nieco niższe od szacunków rynku (23,54 mld USD wobec oczekiwanych 23,69 mld USD). Mimo to akcje JP Morgan Chase podrożały o 0,17%.

Trwała też medialna ofensywa przedstawicieli amerykańskich władz monetarnych. Szef Fed z St. Louis James Bullard powiedział, że najnowsze dane z gospodarki USA raczej nie przekonają pozostałych członków FOMC do podniesienia stóp na październikowym posiedzeniu (o czym rynek zresztą doskonale wie). Daniel Tarullo uznał z kolei, że Fed nie powinien podnosić stóp w tym roku.

Z kakofonii fedomowy coraz trudniej wyciągnąć sensowe wnioski. Z wyjątkiem tego, że sami członkowie FOMC chyba już nie bardzo wiedzą, co mają robić, albo stali się niewolnikami ultra-luźnej polityki monetarnej i nie potrafią z nią zerwać.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Poster
A u nas non stop jebudzkie spadki
~FullTimeJobs
Wkrótce FED i reszta w terminie mniejszym jak 30 dni, podpalą „pełną stodołę”

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki