Krótko i średnioterminowa sytuacja na rynku złota preferowała stronę podażową. Po ustanowieniu rekordu wszech czasów we wrześniu 2011 roku królewski metal wszedł w długotrwałą korektę i wiosną po raz pierwszy od 11 lat odnotował trzy spadkowe miesiące pod rząd.
Dla inwestorów wybierających złoto jako bezpieczną lokatę kapitału szczególnie frustrujący musi być fakt, że żółty metal zachowuje się jak typowy surowiec przemysłowy. Kurs złota spada wraz z notowaniami eurodolara oraz surowcami przemysłowymi. Kryzys nadmiernego zadłużenia w strefie euro zamiast w naturalny sposób podnosić cenę złota, paradoksalnie prowadzi do jej spadku.
O godzinie 17:00 uncja złota kosztowała 1.562,80 USD i była o 1,2% niższa niż przed weekendem. W trakcie dnia kurs kruszcu spadł nawet do 1.555 USD, wyznaczając najniższy poziom w tym roku i definitywnie roztrwaniając zwyżki ze stycznia i lutego.
Teraz kluczowym wsparciem pozostaje strefa 1.520-1.560 USD wyznaczana przez lokalne minima z września i grudnia 2011 roku. Na tych poziomach zatrzymały się już dwie fale silnej przeceny kruszcu i raczej nie zostaną one sforsowane „z marszu”.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl




























































