Powodem dzisiejszego umocnienia się europejskiej waluty względem dolara było ograniczenie ryzyka perturbacji w strefie euro poprzez decyzje podjęte przez czołowe kraje UE. W imieniu grupy państw europejskich wypowiedział się wczoraj Nicolas Sarkozy. Zadeklarował on bardzo wyraźnie, że jeżeli pojawi się taka konieczność Grecji zostanie udzielona pomoc finansowa.
Richard Franulovich, analityk walutowy z Westpac Banking w Nowym Jorku, w wypowiedzi dla portalu Bloomberg ocenia, że „euro jest w tej chwili bardzo słabe i nie może osłabić się jeszcze bardziej”. Wartość tzw. net shorts spadła do 66 770 sztuk 2 marca, tydzień wcześniej kształtując się na poziomie 71 623 sztuk.
W ocenie Standard Bank w Londynie, europejska waluta osłabia perspektywę zysków w sytuacji stabilizowania greckiego kryzysu. Rynek czeka więc osłabianie się euro względem dolara aż do poziomu 1,25USD. Steve Barrow reprezentujący ten bank ocenia, że „pomimo gwarancji ze strony UE deklarującej gotowość udzielenia Grecji pomocy, euro z wysiłkiem odzyskuje zdrowie”.
Kurs euro wobec dolara o godzinie 15.47 wyniósł 1,368USD co oznacza wzrost od północy o 0,28%.
TR



























































