REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kotecki: nie ma zmian w harmonogramie przyjęcia euro

2009-02-11 14:26
publikacja
2009-02-11 14:26
Dodaj Bankier.pl w Google
FOTO PAP/P.Supernak
11.02. (PAP) Wiceminister finansów Ludwik Kotecki zapewnił w środę, że nie ma żadnej zmiany w harmonogramie przyjęcia przez Polskę euro. Zakłada on, że wspólną walutę przyjmiemy w 2012 roku.

Zdaniem Koteckiego luty, najdalej początek marca to ostatni moment na rozpoczęcie rozmów z Europejskim Bankiem Centralnym, aby w maju lub w czerwcu Polska mogła przystąpić do mechanizmu ERM2. Ocenił, że wejście do ERM2 jest możliwe bez zmiany konstytucji.

Wiceminister podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że obecne warunki są korzystne, aby wejść do ERM2, gdyż - jego zdaniem - istnieje większe prawdopodobieństwo, że złoty będzie się umacniał niż osłabiał.

"Ryzyko osłabienia złotego jest dużo mniejsze niż rok temu. (...) Oczekuję, że złoty będzie się umacniał w najbliższych miesiącach, ale trudno powiedzieć w jakim tempie" - powiedział wiceminister. Dodał, że ewentualne wzmocnienie złotego podczas przebywania Polski w ERM2 nie powinno być problemem. Podobnie było ze Słowacką koroną, którą w ERM2 dwukrotnie poddawano tzw. rewaluacji (podwyższenie wartości waluty, której kurs jest sztywny).

Kotecki odniósł się także do żądania PiS, by o tym, czy mamy przystąpić do euro w 2012 r. decydowało referendum. Od jego wyników PiS uzależnia udzielenie zgody na zmianę konstytucji. Bez niej przystąpienie do wspólnej waluty nie będzie możliwe.

"Jestem przeciwny referendum w sprawie przyjęcia przez Polskę euro. W tych warunkach niczego to nie zmieni, gdyż nie będzie wiążące" - mówił. Według niego "dobrze by było wyeliminować ryzyko polityczne", ale - jego zdaniem - zmiana konstytucji przed przystąpieniem do ERM2 nie jest konieczna.

W opinii Koteckiego, pod koniec roku inflacja powinna osiągnąć 2,5 proc.

Moment wejścia do strefy euro poprzedza uczestnictwo w mechanizmie ERM2, gdy przez dwa lata dana waluta jest już związana z euro, a jej kurs może się wahać w stosunku do euro tylko o plus/minus 15 proc. Zgodę na wejście do tego mechanizmu muszą wyrazić EBC oraz Komisja Europejska.

Przeczytaj także:

- MinFin: W II połowie roku inflacja spadnie do ok. 1,5%

(PAP)

zaj/ mak/ ana/ krf/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~Mason
Przy kursie 1 EUR = 2.50 zł, to może się ta wymiana opłaci, natomiast każdy kurs słabszy niż 3 zł oznacza wyruchanie wszystkich Polaków przez polityków...
~ttt
panie kotecki ,po co te bajki >? w 2012 nie bedzie pan juz wice a my nie bedziemy mieli ero /daj Boze tylko te pilkarske/
~kol
Kotecki dobrze prawi hehehehehe
~rybek
bardzo dobrze napisane!
brak jedynie szczegolow dotyczacych wysokosci zlotego i w jakim czasie.
moze chociarz w przyblizeniu.
tak trzeba trzymac kurs i mocna reka sprawowac wladze.
naprawde dobre.
~jola
Dotychczasowy 10 -letni okres funkcjonowania euro był czasem prosperity gospodarczej,obecny okres jest testem na ,to czy euro przetrwa i zamiast pchac narod tam na siłe rzad powinien jak najszybciej skoncentrowac sie na działalnosci antykryzysowej.Od poczatku oszukiwano narod ze nie ma kryzysu teraz twierdza ,ze jest tylko spowolnienie,Dotychczasowy 10 -letni okres funkcjonowania euro był czasem prosperity gospodarczej,obecny okres jest testem na ,to czy euro przetrwa i zamiast pchac narod tam na siłe rzad powinien jak najszybciej skoncentrowac sie na działalnosci antykryzysowej.Od poczatku oszukiwano narod ze nie ma kryzysu teraz twierdza ,ze jest tylko spowolnienie,a gdzie te obiecane cuda dobrobytu.Nie ma ni cudow ni czynow.
~Opty
Czy naprawde tak trudno ocenic realia polskiej gospodarki i to co w najblizszych miesiacach sie rozwinie. Juz dzisiaj gornicy szykuja sie do wzmozonych protestow a ile bedzie jeszcze pozostalych grup zawodowych . Kryzys gospodarczy dopiero nabiera rozpedu mimo klamstw i zaniechan polskiego rzadu. Cos mi sie wydaje ze cala ta dyskusja Czy naprawde tak trudno ocenic realia polskiej gospodarki i to co w najblizszych miesiacach sie rozwinie. Juz dzisiaj gornicy szykuja sie do wzmozonych protestow a ile bedzie jeszcze pozostalych grup zawodowych . Kryzys gospodarczy dopiero nabiera rozpedu mimo klamstw i zaniechan polskiego rzadu. Cos mi sie wydaje ze cala ta dyskusja i chciejstwo przystapienia do euro umrze smiercia naturalna juz za pare miesiecy bo....nie bedzie juz tego POpapranego rzadu cudakow.
~mich
Więcej przemawia za strefą euro. Stabilność waluty, brak kosztów wymiany walut i ryzyka kursowego, wreszcie uznanie nas za bezpieczny rynek. Co do konkurencyjności gospodarki to problem jest źle postawiony. To czy będziemy konkurencyjni zależy nie od tego czy wejdziemy do strefy euro a przy jakim Więcej przemawia za strefą euro. Stabilność waluty, brak kosztów wymiany walut i ryzyka kursowego, wreszcie uznanie nas za bezpieczny rynek. Co do konkurencyjności gospodarki to problem jest źle postawiony. To czy będziemy konkurencyjni zależy nie od tego czy wejdziemy do strefy euro a przy jakim przeliczniku.
~Janusz
mich, kurs wejścia jest niezwykle istotny, ale najtrudniej jest przewidzieć, jaki wpływ na naszą konkurencyjność będzie miało usztywnienie ( na stałe ) kursu. Możemy np ustalić hipotetycznie na wejściu kurs 4,50 zł i będziemy konkurencyjni. Jeśli jednak później będziemy prowadzić kiepską politykę prowadzącą do nadmiernego wzrostu mich, kurs wejścia jest niezwykle istotny, ale najtrudniej jest przewidzieć, jaki wpływ na naszą konkurencyjność będzie miało usztywnienie ( na stałe ) kursu. Możemy np ustalić hipotetycznie na wejściu kurs 4,50 zł i będziemy konkurencyjni. Jeśli jednak później będziemy prowadzić kiepską politykę prowadzącą do nadmiernego wzrostu inflacji ( np w wyniku zbyt szybkiego wzrostu wynagrodzeń, ale nie tylko ), to bardzo szybko utracimy naszą konkurencyjność, a drugiej szansy już nie dostaniemy. Tylko posiadanie narodowej waluty daje taką szansę. Nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem euro, ale oczekuję merytorycznych argumentów za przystąpieniem do euro.
~jakub
Kotecki dyktaturę to ty uprawiaj w Korei
~Egon
ERM2 to jest ostrzejszy przekręt niż opcje walutowe wersja 2008/9 PL.
Wchodzac po jakimś ciekawym kursie ,zmówiona finansiera przez dwa lata bez problemu i dokumentnie przejmie cały kraj z ziemią , inwentarzem ,miastami i duszami.
Wachania dopuszczalne 15 % a za resztę nierównowagi będzie płać i płacz.

Na złodziejach
ERM2 to jest ostrzejszy przekręt niż opcje walutowe wersja 2008/9 PL.
Wchodzac po jakimś ciekawym kursie ,zmówiona finansiera przez dwa lata bez problemu i dokumentnie przejmie cały kraj z ziemią , inwentarzem ,miastami i duszami.
Wachania dopuszczalne 15 % a za resztę nierównowagi będzie płać i płacz.

Na złodziejach czapka gore, śpiesza się .Zanim zobaczycie Euro ,Polskę załatwią już na cacy.Przy tym, dotychczasowa frajerska historia Polski to będzie pikuś.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki