Komentarz poranny
Co bym dzisiaj nie wymyślił to
liczy się tylko
jedno - decyzja FED w sprawie stóp procentowych o 20:15. Temat
rozwinął Piotr w
Rynku On Line więc nie będę powtarzać. Dodam tylko, że Fed
Fund Futures
wskazywały wczoraj na 100% obniżkę o 50 pkt i nie było wręcz
żadnej dyskusji, że
może być inaczej. Sytuacja zmieniła się gdy ogłoszony
Consumer Confidence
Index spadł ze 128 w grudniu do 114 w styczniu, co dobitnie wszystkich
przekonało, że szybkie cięcia stóp są konieczne. Pojawiła
się wręcz szansa na 75
pkt. Powróciła niepewność. Ale to dobrze. Strach jest
najlepszą pożywką dla
wzrostów :-) Wróćmy jednak do naszego rynku. Dzisiaj
spodziewaliśmy się
drobnej korekty która sprowadziłaby Kontrakty do wsparcia -
linia trendu
spadkowego - zaznaczona na czerwono. Kontrakty odbijając się od tego
poziomu
zebrały by trochę siły na przebicie silnego oporu jakim jest
poziom 1860. Opisał
to wczoraj Kamil. Po wczorajszym wzroście DJ nie wykluczam jednak od
razu ataku
na ten poziom. Mimo wszystko sesja dziś powinna być spokojna i
większych zmian
chyba nie zobaczymy. Rynek wczoraj urósł i nie może sobie
pozwolić na kolejną
wzrostową sesję zanim nie zobaczy co zrobi rynek amerykański. Tak
naprawdę
decyzja FED decyzją, ale rynek amerykański zareaguje tak jak zawsze
- w najmniej
oczekiwany sposób. Nie obstawiam jaka będzie reakcja na decyzje bo
to czysta
ruletka. Gram głównie jako daytrader i przynajmniej ten problem mam
z głowy. Nie
będę się dziś w nocy martwił czy będę jutro o 20-30
punktów bogatszy czy
biedniejszy :-) Proponuje posłuchać wieczorem decyzji, zobaczyć
reakcję i
dopiero wchodzić w długie/krótkie. Tak będzie najbezpieczniej.
Kto odważy się
wyprzedzić ruch i zrobić to dzisiaj musi być bardzo pewny swego -
ja nie jestem
i przed końcem sesji spodziewam się zamknąć wszystkie
pozycje. Reasumując - pierwsza cześć sesji lekka
korekta z
wysokiego otwarcia i później w miarę zbliżania się końca
sesji do
góry. MP
Źródło:Marek Pryzmont i Kamil Jaros




























































