2001-03-20 08:30 Źródło: Puls Biznesu
Komentarz giełdowy: warszawski parkiet naśladuje inne rynki
Warszawski parkiet
naśladuje inne rynki
Tomasz Furman
t.furman<\@>pb.pl
<$c$>(0-22) 611-62-40
Niewielkie wzrosty zanotowane na otwarciu wczorajszej sesji były efektem zdarzeń mających miejsce najpierw na rynkach azjatyckich, a potem w Europie. Chwilę później, gracze naśladując zachowania indeksów na głównych giełdach UE ruszyli do składania zleceń sprzedaży co zaowocowało przecenami większości podstawowych indeksów warszawskiego parkietu.
Co ciekawe, inwestorzy składający wczoraj zlecenia na GPW długo nie mogli zdecydować się po której stronie rynku stanąć. W efekcie sytuacja i nastroje zmieniały się wczoraj kilkakrotnie.
Największe wahania dotknęły oczywiście spółki teleinformatyczne. Reprezentujący je indeks tj. TechWIG trzykrotnie w ciągu sesji spadał do poziomu poniżej kursu odniesienia. Ostatni raz miało to miejsce na zamknięciu. Do szesnastej jednak jego wartość niemal bezkrytycznie podążała za Nasdaq Composite tzn. szła do góry. Później obawy dotyczące dalszego przebiegu notowań w USA zmusiły krajowych inwestorów do większego sceptycyzmu w efekcie czego TechWIG zakończył dzień 0,2-proc. spadkiem.
Przeceny dotknęły najbardziej płynne walory z sektora teleinformatycznego tj. Elektrim, Softbank i Prokom. Ich zniżka była przede wszystkim efektem nasilenia się obaw dotyczących możliwości rozwoju branży. Chodzi tu oczywiście o spowolnienie wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, które w pierwszej kolejności wywrze negatywny wpływ na przedsiębiorstwach z rynku amerykańskiego, a w dalszej kolejności również z całego świata.
Nieco lepiej wypadły w końcówce notowania największych polskich przedsiębiorstw. Dzięki wzrostom cen TP SA, Pekao, KGHM, PBK, BRE i BIG BG, wskaźnik WIG 20 zakończył sesję na plusie (+0,4 proc.). Pozytywnie gracze ocenili też spółki średniej wielkości zaliczane do MIDWIG, który zyskał na wartości 0,9 proc.
naśladuje inne rynki
Tomasz Furman
<$c$>(0-22) 611-62-40
Niewielkie wzrosty zanotowane na otwarciu wczorajszej sesji były efektem zdarzeń mających miejsce najpierw na rynkach azjatyckich, a potem w Europie. Chwilę później, gracze naśladując zachowania indeksów na głównych giełdach UE ruszyli do składania zleceń sprzedaży co zaowocowało przecenami większości podstawowych indeksów warszawskiego parkietu.
Co ciekawe, inwestorzy składający wczoraj zlecenia na GPW długo nie mogli zdecydować się po której stronie rynku stanąć. W efekcie sytuacja i nastroje zmieniały się wczoraj kilkakrotnie.
Największe wahania dotknęły oczywiście spółki teleinformatyczne. Reprezentujący je indeks tj. TechWIG trzykrotnie w ciągu sesji spadał do poziomu poniżej kursu odniesienia. Ostatni raz miało to miejsce na zamknięciu. Do szesnastej jednak jego wartość niemal bezkrytycznie podążała za Nasdaq Composite tzn. szła do góry. Później obawy dotyczące dalszego przebiegu notowań w USA zmusiły krajowych inwestorów do większego sceptycyzmu w efekcie czego TechWIG zakończył dzień 0,2-proc. spadkiem.
Przeceny dotknęły najbardziej płynne walory z sektora teleinformatycznego tj. Elektrim, Softbank i Prokom. Ich zniżka była przede wszystkim efektem nasilenia się obaw dotyczących możliwości rozwoju branży. Chodzi tu oczywiście o spowolnienie wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, które w pierwszej kolejności wywrze negatywny wpływ na przedsiębiorstwach z rynku amerykańskiego, a w dalszej kolejności również z całego świata.
Nieco lepiej wypadły w końcówce notowania największych polskich przedsiębiorstw. Dzięki wzrostom cen TP SA, Pekao, KGHM, PBK, BRE i BIG BG, wskaźnik WIG 20 zakończył sesję na plusie (+0,4 proc.). Pozytywnie gracze ocenili też spółki średniej wielkości zaliczane do MIDWIG, który zyskał na wartości 0,9 proc.



Dodaj komentarz