REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejna paniczna wyprzedaż akcji na nowojorskich giełdach

2008-12-01 22:59
publikacja
2008-12-01 22:59
Dodaj Bankier.pl w Google
W poniedziałek na Wall Street obowiązywał ruch jednokierunkowy – od początku sesji giełdowe indeksy poruszały się niemal wyłącznie w dół, w efekcie czego straciły po 7-9%. Wydarzeniem dnia była wypowiedź Bena Bernanke, który chce utopić gospodarkę w morzu papierowych pieniędzy.

Szef Rezerwy Federalnej niemalże wprost zapowiedział kolejne obniżki stóp procentowych i chyba nie przez przypadek powiedział, że nie mogą one spaść poniżej zera. Do zera najwyraźniej mogą i tak też może się stać. Zwłaszcza że Bernanke jest świadomy wyczerpywania się polityki stóp procentowych i przygotowuje się do użycia niekonwencjonalnych środków. Dzisiaj Ben Bernanke powiedział inwestorom, że rozważa opcję skupowania przez Fed długoterminowych obligacji rządu USA. Finansowanie długu publicznego przez bank centralny w przeszłości zazwyczaj prowadziło do niekontrolowanego wzrostu inflacji.

W takich warunkach wydawałoby, że posiadanie w portfelu akcji amerykańskich spółek byłoby dobrym rozwiązaniem, zapewniającym przynajmniej ochronę kapitału. Inwestorzy z Wall Street pomyśleli jednak inaczej i zaczęli wyprzedawać posiadane walory. Spadki jeszcze przyspieszyły w końcówce sesji.

Ostatecznie w poniedziałek Dow Jones stracił 7,70% i zakończył dzień na poziomie 8.149,09 pkt. Indeks S&P500 zanurkował o 8,93%, osiągając wartość 816,21 pkt. Nasdaq spadł o 8,95%, notując na zamknięciu wynik 1.398,07 pkt.

W gronie największych spółek panicznie pozbywano się walorów firm z sektora finansowego. Kurs Citigroup zapikował o 22,2%, akcje JP Morgan Chase przeceniono o 17,5%, walory American Express przyniosły dziś stratę 15,7%, zaś notowania Bank of America zniżkowały o 20,9%. Wśród 500 największych spółek przed przeceną obroniły się zaledwie dwie.

W kwestii danych makroekonomicznych rozczarował listopadowy indeks ISM dla przemysłu, który obniżył się z 38,9 pkt. do 36,2 pkt. – jest to najniższy rezultat od 26 lat. Analitycy oczekiwali wyniku na poziomie 38 pkt. Do najniższego poziomu od 28 lat spadł subindeks nowych zamówień, a wskaźnik cen płaconych przez fabryki znalazł się na najniższym poziomie od roku 1949. Amerykański przemysł pogrąża się w coraz głębszej recesji.

Gorsza od prognoz okazała się też dynamika wydatków na inwestycje budowlane, które w październiku zmniejszyły się o 1,2% m/m (oczekiwano –0,9%). Ale za to w górę zrewidowano dane za wrzesień.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~igor
Zawsze mnie smieszy stwierdzenie, ze analitycy oczekiwali. Oni zawsze oczekują lepszych wskaźników choć wiedzą ze będzie kiepsko. Niech raz zaniżą mocno swoje oczekiwania to sie wreszcie mile rozczarują.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~hitman
Przejdź na portal interii, tu się gubisz :))
~ttt odpowiada ~hitman
Skoro Dow Jones stracił dziś około połowę poprzedniej 5. dniowej zwyżki, to u nas jutro powinniśmy się spodziewać mniej więcej tego samego, czyli około 1660, może 1670 punktów na WIG 20, jako mniej więcej środek między 1770 a 1547 punktów. Przecież my już spadamy od ostatniego piątku a na upartego to nawet od czwartku (wysokie otwarcie Skoro Dow Jones stracił dziś około połowę poprzedniej 5. dniowej zwyżki, to u nas jutro powinniśmy się spodziewać mniej więcej tego samego, czyli około 1660, może 1670 punktów na WIG 20, jako mniej więcej środek między 1770 a 1547 punktów. Przecież my już spadamy od ostatniego piątku a na upartego to nawet od czwartku (wysokie otwarcie i dalej już tylko spadki). Dużo zależy oczywiście od tego, jak dalej zachowywać się będzie Dow Jones i inne amerykańskie indeksy. Jeśliby miało nastąpić uspokojenie, to nie musi być aż tak tragicznie. Ale podkreślam, że dużo zależy od dalszego zachowania indeksów w USA. Na razie wciąż w bilansie 6. ostatnich sesji w USA (i u nas) jesteśmy na plusie (w USA około +10%).
~JA
To moze dobry moment zeby kupic fundusze obligacji USA ? Nim ta inflacja nastapi moga dac troche zarobic
~mar
Chyba zbliza sie koniec bessy...
~nesss odpowiada ~mar
chyba sie bessa zaczyna na dobre
~Mike
E tam teraz jest taka zmienność i +7 czy -9% nikogo nie dziwi :) to tak jak kiedyś -3%
~aaa
no to jutro KKRRAACCHH !!! hehehe

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki