Szef Rezerwy Federalnej niemalże wprost zapowiedział kolejne obniżki stóp procentowych i chyba nie przez przypadek powiedział, że nie mogą one spaść poniżej zera. Do zera najwyraźniej mogą i tak też może się stać. Zwłaszcza że Bernanke jest świadomy wyczerpywania się polityki stóp procentowych i przygotowuje się do użycia niekonwencjonalnych środków. Dzisiaj Ben Bernanke powiedział inwestorom, że rozważa opcję skupowania przez Fed długoterminowych obligacji rządu USA. Finansowanie długu publicznego przez bank centralny w przeszłości zazwyczaj prowadziło do niekontrolowanego wzrostu inflacji.
W takich warunkach wydawałoby, że posiadanie w portfelu akcji amerykańskich spółek byłoby dobrym rozwiązaniem, zapewniającym przynajmniej ochronę kapitału. Inwestorzy z Wall Street pomyśleli jednak inaczej i zaczęli wyprzedawać posiadane walory. Spadki jeszcze przyspieszyły w końcówce sesji.
Ostatecznie w poniedziałek Dow Jones stracił 7,70% i zakończył dzień na poziomie 8.149,09 pkt. Indeks S&P500 zanurkował o 8,93%, osiągając wartość 816,21 pkt. Nasdaq spadł o 8,95%, notując na zamknięciu wynik 1.398,07 pkt.
W gronie największych spółek panicznie pozbywano się walorów firm z sektora finansowego. Kurs Citigroup zapikował o 22,2%, akcje JP Morgan Chase przeceniono o 17,5%, walory American Express przyniosły dziś stratę 15,7%, zaś notowania Bank of America zniżkowały o 20,9%. Wśród 500 największych spółek przed przeceną obroniły się zaledwie dwie.
W kwestii danych makroekonomicznych rozczarował listopadowy indeks ISM dla przemysłu, który obniżył się z 38,9 pkt. do 36,2 pkt. – jest to najniższy rezultat od 26 lat. Analitycy oczekiwali wyniku na poziomie 38 pkt. Do najniższego poziomu od 28 lat spadł subindeks nowych zamówień, a wskaźnik cen płaconych przez fabryki znalazł się na najniższym poziomie od roku 1949. Amerykański przemysł pogrąża się w coraz głębszej recesji.
Gorsza od prognoz okazała się też dynamika wydatków na inwestycje budowlane, które w październiku zmniejszyły się o 1,2% m/m (oczekiwano –0,9%). Ale za to w górę zrewidowano dane za wrzesień.
K.K.































































