Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 19,90 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.03-1.05%
PKN34.491.00%
KGH120.900.00%
PEO134.401.59%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-29 12:34:50
Wolumen: 162 831 396 akcji
Obrót: 701 075 858 zł

Akcje: 105 wzrosło, 176 spadło, 68 bez zmian.

Największe wzrosty:
O2O0.6124.5%
SKO3.1811.6%
PMP2.1010.5%
CCE0.2210.0%
PRD1.178.3%
Największe spadki:
NWN24.35-17.7%
WST18.00-10.9%
B3S0.66-9.6%
BOW5.20-9.6%
WES1.48-8.1%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.245117630
MDS0.513985495
TPS16.031742701
BRS0.591212682
PGN3.651034648
Najwyższe obroty:
KGH121.0066442254
TPS16.0355900712
PZU296.5034566506
PKO31.2434449040
PGE17.9032707948


2001-03-03 08:30 Źródło: Puls Biznesu

Puls Biznesu

Kolejna firma po BGL naraziła branżę na duże straty


Jarosław Królak
j.krolak@pb.pl
tel. (22) 611-62-59


Towarzystwo Finansowo-Leasingowe, do niedawna czołowa firma branży, przestało spłacać swoje długi. Wrocławski sąd gospodarczy ogłosił jego upadłość. Zadłużenie spółki około 20 banków i 1700 innych podmiotów wynosi ponad 200 mln zł.

Wrocławskie Towarzystwo Finansowo-Leasingowe, które jeszcze za 1998 r. w rankingu KPL plasowało się na 11. miejscu w Polsce, zbankrutowało. Taki werdykt - na wniosek Banku Gospodarki Żywnościowej - wydał sąd gospodarczy we Wrocławiu, który uznał, że firma przestała spłacać swoje długi, co jest niebezpieczne dla całego sektora finansowego.
- Dłużnik nie reguluje znacznych zobowiązań wobec wnioskodawcy, czyli BGŻ - oddział Zielona Góra. Zalegają też z płatnościami wobec innych wierzycieli, m.in. Skarbu Państwa. Ogłoszenie jego upadłości było konieczne - uzasadnia Ireneusz Dukiel, przewodniczący wydziału upadłości sądu gospodarczego we Wrocławiu.
TFL jest winny ponad 200 mln zł ponad 20 bankom i 1700 innym podmiotom. Z nieoficjalnej informacji wynika, że instytucje finansowe mogą nie odzyskać prawie 90 mln zł, których podobno nie da się ściągnąć od niewypłacalnych lub niesolidnych leasingobiorców. Zarząd spółki został zawieszony. Do firmy wszedł syndyk masy upadłościowej, który zinwentaryzuje resztę majątku i sprzeda go, aby przynajmniej w części zaspokoić wierzycieli. Wiele wskazuje na to, że TFL przyniesie większe straty sektorowi bankowemu niż jego niechlubny poprzednik - BG Leasing.
Przypomnijmy, że w 1999 r. strata netto firmy wyniosła18 mln zł, a na koniec 2000 r. wzrosła do 27 mln zł.

Ojciec chrzestny
TFL jest własnością biznesmena Pawła Rojka. Dzięki niemu firma rozkwitła w drugiej połowie lat 90. i osiągała imponujące wyniki oraz obroty. Finansował ją wówczas m.in. Bank Zachodni, który wówczas był jeszcze państwowy. Trudno ocenić, na ile ważny jest fakt, że Paweł Rojek zasiadał wtedy w radzie tego banku, która decydowała komu i na jakich warunkach dawać kredyty. Faktem jest natomiast, że w tym okresie biznesmen zakończył budowę Dexpolu, jednej z największych w kraju prywatnych sieci stacji paliw.
Według pragnącego zachować anonimowośćĘinformatora, Dexpol wyposażał stacje biorąc sprzęt w leasing od TFL na bardzo korzystnych warunkach. TFL zawierał umowy z wybranymi leasingobiorcami, nie dbając o solidne zabezpieczenia spłat rat leasingowych.
Oprócz Banku Zachodniego TFL dostawał pieniądze od ponad 50 oddziałów 20 różnych banków. Finansowały go m.in. Bank Gospodarki Żywnościowej, Bank Rozwoju Eksportu,
Bank Ochrony Środowiska, Warmińsko-Mazurski Bank Regionalny, Górnośląski Bank Gospodarczy, Cukrobank. Niektóre z nich, świadome zagrożenia swoich kapitałów ulokowanych w TFL, zawarły z firmą ugody. Jak się okazuje, nie przyniosło to rezultatów.

Kto ile utopił
Banki oczywiście nie chcą poinformować, ile winny jest im TFL, zasłaniając się tajemnicą bankową. Wiadomo, że rachunki firmy zostały zajęte przez urząd skarbowy Wrocław-Stare Miasto. Zobowiązania spółki wobec Skarbu Państwa na koniec 2000 r. wyniosły 12,2 mln zł. Pochodzą one z tytułu VAT za 2000 r. i częściowo za 1998 r. Zadłużenie z tytułu podatku dochodowego, jeszcze za 1995 r., obliczono na 1,3 mln zł.
W czasie postępowania upadłościowego zarząd TFL argumentował, że obecna sytuacja finansowa spółki jest skutkiem przejściowych trudności. Sąd nie zgodził się z taką interpretacją, uznając, że nie ma szans na poprawę sytuacji i możliwość zaspokojenia wierzycieli.
Ponadto TFL nie wykazał, że jego aktywa przewyższają zadłużenie. Sąd uznał, że przedstawiony przez niego bilans nie został sporządzony zgodnie z prawem, dlatego nie potraktował go za dowód.

W rękach syndyka
Na majątek TFL składa się kapitał akcyjny rzędu 4,94 mln zł oraz środki trwałe w postaci samochodów będących w posiadaniu leasingobiorców i stanowiące przedmiot zastawu rejestrowego ustanowionego na rzecz banków.
Na postanowienie o upadłości prawnicy TFL wnieśli zażalenie do sądu okręgowego. Jednak stało się ono wykonalne w chwili ogłoszenia.
- Działam w imieniu spółki. Po spisaniu majątku przystąpię do jego sprzedaży. Najpierw
pieniądze dostaną pracownicy, później ci, co mają ustanowiony zastaw rejestrowy lub hipotekę, następnie urząd skarbowy i ZUS. Tak stanowi prawo upadłościowe. Na pewno krzywda nie spotka leasingobiorców - podkreśla Jarosław Krzan, syndyk masy upadłościowej TFL.











Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: