Nowe wybory w Grecji odbędą się 10 lub 17 czerwca 2012 roku i jeśli wierzyć bieżącym sondażowym wynikom, zdecydowanym ich zwycięzcą zostanie Koalicja Radykalnej Lewicy SYRIZA. Partia nie ukrywa swoich poglądów na temat greckiego planu oszczędności i nie zgadza się na pakiety pomocowe udzielane przez Troikę. Dla Greków, którzy dali się już poznać na ulicach Aten to bardzo wygodny wybór - Hellada nie chce oszczędzać i partia Alexisa Trispasa chce to Grekom zapewnić.
Tymczasem w Berlinie miało miejsce pierwsze spotkanie Angeli Merkel z nowym prezydentem Francji Francois Hollande. Ogólny wydźwięk tego spotkania wywarł pozytywne wrażenie na obserwatorach, lecz trzeba podkreślić stanowisko francuskiego prezydenta, który owszem chce działać na rzecz redukcji długu w Europie, lecz chce jednocześnie stymulować gospodarkę do wzrostu. Politycy zgodzili się w kwestii pozostania Grecji w Strefie Euro.
O godzinie 10:30 pojawią się raporty dotyczące sytuacji na brytyjskim rynku pracy. Oczekuje się, że stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii utrzyma się na dotychczasowym poziomie 8,3 proc. Prognozy zakładają także, że w kwietniu przybyło 3,9 tys. nowych bezrobotnych (poprzednio 3,6 tys.).
Pół godziny później Eurostat opublikuje odczyt dotyczący poziomu inflacji w Strefie Euro (prog. 2,6 proc. rdr, poprzednio 2,7 proc. rdr). oraz handlu zagranicznego. O 11:30 Bank Anglii przedstawi kwartalny raport nt. inflacji, który może być wskazówką co do dalszych stymulacyjnych planów Brytyjczyków.
Uwaga inwestorów przeniesie się następnie zza ocean, gdzie o 14:30 pojawi się raport o pozwoleniach na budowę domów i rozpoczętych budowach domów w Stanach Zjednoczonych. O 15:15 inwestorzy poznają dynamikę kwietniowej produkcji przemysłowej USA, która po ubiegłomiesięcznej stagnacji, ma wynieść 0,6 proc. mdm. O 20:00 światło dzienne ujrzy protokół z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.
Natomiast pół godziny po otwarciu sesji na Wall Street, będzie miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie z punktu widzenia Europejczyków, czyli publiczne wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego. Wtorkowa sesja pokazała jednak, że greckie problemy (czyli równocześnie problemy Eurostrefy) potrafią skutecznie odwracać uwagę od istotnych publikacji raportów gospodarczych, jakim był choćby wczoraj znakomity odczyt wzrostu PKB Niemiec w I kwartale bieżącego roku.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
































































