REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolebka demokracji ewakuuje się z Eurostrefy

2012-05-16 07:58
publikacja
2012-05-16 07:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Po wielu dniach żmudnych negocjacji, greccy politycy nie byli w stanie zawiązać koalicyjnego rządu. We wtorek po kolejnych rozmowach typu "ostatniej szansy", rzecznik prezydenta Grecji zapowiedział, że nowe wybory dojdą jednak do skutku. Dziś zostanie powołany rząd tymczasowy, a dzisiejszy kalendarz ważnych wydarzeń makro zawiera kilka istotnych pozycji.

Nowe wybory w Grecji odbędą się 10 lub 17 czerwca 2012 roku i jeśli wierzyć bieżącym sondażowym wynikom, zdecydowanym ich zwycięzcą zostanie Koalicja Radykalnej Lewicy SYRIZA. Partia nie ukrywa swoich poglądów na temat greckiego planu oszczędności i nie zgadza się na pakiety pomocowe udzielane przez Troikę. Dla Greków, którzy dali się już poznać na ulicach Aten to bardzo wygodny wybór - Hellada nie chce oszczędzać i partia Alexisa Trispasa chce to Grekom zapewnić.

Tymczasem w Berlinie miało miejsce pierwsze spotkanie Angeli Merkel z nowym prezydentem Francji Francois Hollande. Ogólny wydźwięk tego spotkania wywarł pozytywne wrażenie na obserwatorach, lecz trzeba podkreślić stanowisko francuskiego prezydenta, który owszem chce działać na rzecz redukcji długu w Europie, lecz chce jednocześnie stymulować gospodarkę do wzrostu. Politycy zgodzili się w kwestii pozostania Grecji w Strefie Euro.

O godzinie 10:30 pojawią się raporty dotyczące sytuacji na brytyjskim rynku pracy. Oczekuje się, że stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii utrzyma się na dotychczasowym poziomie 8,3 proc. Prognozy zakładają także, że w kwietniu przybyło 3,9 tys. nowych bezrobotnych (poprzednio 3,6 tys.).

Pół godziny później Eurostat opublikuje odczyt dotyczący poziomu inflacji w Strefie Euro (prog. 2,6 proc. rdr, poprzednio 2,7 proc. rdr). oraz handlu zagranicznego. O 11:30 Bank Anglii przedstawi kwartalny raport nt. inflacji, który może być wskazówką co do dalszych stymulacyjnych planów Brytyjczyków.

Uwaga inwestorów przeniesie się następnie zza ocean, gdzie o 14:30 pojawi się raport o pozwoleniach na budowę domów i rozpoczętych budowach domów w Stanach Zjednoczonych. O 15:15 inwestorzy poznają dynamikę kwietniowej produkcji przemysłowej USA, która po ubiegłomiesięcznej stagnacji, ma wynieść 0,6 proc. mdm. O 20:00 światło dzienne ujrzy protokół z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Natomiast pół godziny po otwarciu sesji na Wall Street, będzie miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie z punktu widzenia Europejczyków, czyli publiczne wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego. Wtorkowa sesja pokazała jednak, że greckie problemy (czyli równocześnie problemy Eurostrefy) potrafią skutecznie odwracać uwagę od istotnych publikacji raportów gospodarczych, jakim był choćby wczoraj znakomity odczyt wzrostu PKB Niemiec w I kwartale bieżącego roku.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
 


Źródło:
Tematy

Komentarze (123)

dodaj komentarz
~viva
Na naszym płytkim rynku rządzą duzi gracze ( czasami jest to tylko jeden duży gracz ) i to oni decydują kiedy i w jakim kierunku podąży kurs. Jeżeli "drobnica" chce uczestniczyć w podziale zysków to powinna stosować się do zasady sztuki walki jujitsu - "ustąp, aby zwyciężyć" - czyli rośnij, jeśli rynek rośnie Na naszym płytkim rynku rządzą duzi gracze ( czasami jest to tylko jeden duży gracz ) i to oni decydują kiedy i w jakim kierunku podąży kurs. Jeżeli "drobnica" chce uczestniczyć w podziale zysków to powinna stosować się do zasady sztuki walki jujitsu - "ustąp, aby zwyciężyć" - czyli rośnij, jeśli rynek rośnie i spadaj, jeśli spada. Nigdy nie stawiaj oporu silniejszemu i nie graj pod prąd bo przegrasz. Wszelkie dywagacje na temat co ma i co zrobi Grubas można pozostawić w spokoju, podobnie jak szkoda marnować czasu na wszelakie analizy "techniczne". Jest to naprawdę do niczego nie potrzebne.
~Termi
Masz rację, że żeby wyjśc na swoje trzeba podążać za Grubym, a jedynym narzędziem, które choć częściowo może pomóc w przewidzeniu kierunku jest AT, bo działania Grubego też pozostawiają ślad "techniczny". Owszem, często zafałszowany i mylny, ale jest. A żeby sobie o tym podyskutujemy... Po to jest to forum, nieprawdaż? Masz rację, że żeby wyjśc na swoje trzeba podążać za Grubym, a jedynym narzędziem, które choć częściowo może pomóc w przewidzeniu kierunku jest AT, bo działania Grubego też pozostawiają ślad "techniczny". Owszem, często zafałszowany i mylny, ale jest. A żeby sobie o tym podyskutujemy... Po to jest to forum, nieprawdaż? Miłej nocy... :-)
~zz
mr.Termi nasz gruby nie robi zakupow w ciemno, czyli odda do 2200 moze pare groszy nizej, ale to wszystko i beda grzmocic trzepaczka futrko, az mis sam da noge ;- ))
~Termi
Nie da sie ukryć, że słabość USA wprowadza dużo zamieszania i niepewności do przekonania o kontynuacji u nas odbicia. I oczywiście należy się liczyć z tym, że może być powtórka z 7-8 maja, kiedy to po pięknej białej świecy zamykającej lukę, na następnej sesji nie szło limitu sprzedaży ustawić - tak szybko spadaliśmy... :-) Wg mnie Nie da sie ukryć, że słabość USA wprowadza dużo zamieszania i niepewności do przekonania o kontynuacji u nas odbicia. I oczywiście należy się liczyć z tym, że może być powtórka z 7-8 maja, kiedy to po pięknej białej świecy zamykającej lukę, na następnej sesji nie szło limitu sprzedaży ustawić - tak szybko spadaliśmy... :-) Wg mnie osuwanie się Stanów jest i tak w miarę spokojne patrząc na sytuację Grecji (która nie została jeszcze w całości zdyskontowana, choćby ze względu na brak świadomości u większości inwestorów skutków jej wyjścia ze strefy Euro) oraz uwzględniając narastającą świadomość, że FACEBOOK to balon. Amerykanom chodzi tylko o dowiezienie ceny do otwarcia, po którym zacznie się jej urealnienie w dół (patrz casus APPLE po rekomendacji 1000 USD).
Po cichutku jednak liczę, że nasza giełda pokaże trochę charakteru i tak mocne sygnały techniczne jak: duże wyprzedanie sygnalizowane przez wskaźniki dzienne na minimach, duży wolumen zarówno na terminowym, jak i kasowym spowodują, że po porannym ugięciu (2090?) powrócimy do ruchu do góry...
Ale czy tak będzie? Głowy za to nie dam... :-)))
~zz
mr.balon'iasty w nic mnie nie wkrecaj !!!! ja ucieklem i napisalem, ze teraz miejsce dla zagapionych na zakupy pozostawiam ;- ((
~viva
I znowu ulica nabrała eLek aby jutro Grubas mógł skasować zysk. Tak się zawsze kończy patrzenie nie dalej jak czubek własnego nosa. A dzisiejsi piewcy porażki misiów już powinni szykować kasę na jutrzejsze uzupełnianie depo, bo inaczej brokerzy bedą mieli zajecie z zamykaniem stratnych pozycji.
~7777777777777
1323.85 -- 1.618 Crab (next) ?
1317.63 -- 1.272 Butterfly
1289.14 -- 1.618 Butterfly (and 2.24 of Crab)
~viva odpowiada ~7777777777777
krab, motyl, może jeszcze wnętrzności zwierząt :)
biedni z was ludzie....
~kangoor
po ile brałaś S jeśli to nie jest tajemnica?
~warren odpowiada ~kangoor
patrząc na dzisiejsze USA to rzeczywiście wyglądą na to że dziś grubas u nas chciał wykurzyć misi z pozycji i napędzić ulicę na L. Szczerze mówiąc podejrzany był dla mnie powrót CAC niemal do bloków stratowych po dużej podbitce

A jak będzie już wkrótce się przekonamy.

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki