Pierwsze minuty handlu w Warszawie zmroziły inwestorów. WIG20 otworzył się na poziomie 2 035,67 punktów pozostawiając otwartą furtkę do atakowania kolejnych solidnych wsparć technicznych. Szczęśliwie dla akcjonariuszy największych warszawskich spółek, indeks zaczął sukcesywnie odrabiać straty.
Niemniej w piątek, to nie greckie przepychanki, ani nie hiszpańskie obniżki ratingów banków znajdowały się w centrum zainteresowań inwestorów. Na dwie godziny po otwarciu sesji na Wall Street, a tym samym równo z zamknięciem sesji w Europie, akcje Facebooka zadebiutowały na nowojorskim parkiecie. Z powodu problemów technicznych po stronie Nasdaq, handel akcjami spółki rozpoczął się z 30 minutowym opóźnieniem (Akcje Facebooka dały zarobić).
Źródło: Bankier.pl, WIG20, 18.05.12
Ostatecznie WIG20 zakończył sesję na poziomie 2 060,99 punktów, czyli o 0,19 proc. wyżej niż wczoraj. Najsłabiej wypadły spółki Boryszew (-3,23 proc.), Kernel (-3,16 proc.) oraz JSW (-1,78 proc.). Z drugiej strony najwięcej zyskały spółki Tauron (+3,61 proc.), Globe Trade Centre (+3,04 proc.) oraz TVN (+2,65 proc.). Debiut Facebooka rozczarował jednak amerykańskich inwestorów i gdyby handel akcjami spółki rozpoczął się planowo, prawdopodobnie zaciążyłoby to na końcówce europejskich sesji.
O godzinie 17:50 za jedno euro płacono 4,3531 złotych (2 grosze mniej niż na otwarciu). Dolar kosztował wówczas 3,4246 złotych, czyli 3 grosze mniej niż jeszcze rano.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl





























































