2009-03-23 15:00 Źródło: Bankier.pl
Jak Amerykanie chcą się uporać z toksycznymi aktywami
W poniedziałek amerykański Departament Skarbu przedstawił długo oczekiwane szczegóły programu usuwania toksycznych aktywów z bilansów banków. Rząd USA zakłada udział w programie kapitału prywatnego oraz nadzorczą rolę Federal Deposit Insurance Corporation.
W ramach Public-Private Investment Program (PPIP) amerykański rząd wyłoży od 75 do 100 mld dolarów na kapitał funduszu wspierającego wykup toksycznych aktywów. Pieniądze będąc pochodziły z drugiej transzy programu TARP (tzw. Plan Paulsona). Cała operacja ma przebiegać w następujący sposób:
1) bank wydziela aktywa, których chce się pozbyć – przykładowo instytucja finansowa zechce sprzedać wierzytelności o wartości nominalnej 100 mld $,
2) następnie FDIC (gwarantuje depozyty bankowe w USA) określi wielkość gwarancji, jakiej może udzielić, ograniczając dźwignię finansową do poziomu 6:1,
3) odbędzie się aukcja, w ramach których podmiot oferujący najwyższą cenę kupi konkretną pulę aktywów bankowych, płacąc np. 84 mld $ za wspomniane powyżej 100 mld $ wartości nominalnej,
4) FDIC może objąć odpłatną gwarancją maksymalnie 72 mld $ z tej kwoty, pozostałe 12 mld $ po połowie wyłoży inwestor oraz skarb państwa. W ten sposób inwestor będzie mógł wyemitować obligacje na kwotę 72 mld $ posiadające pośrednią gwarancję państwa (FDIC) oraz zabezpieczone kupionymi aktywami,
5) Portfelem kupionych aktywów będą zarządzali menedżerowie zatrudnieni przez inwestora, lecz pozostający pod nadzorem FDIC.
Drugim filarem PPIP jest program ożywienia wtórnego rynku papierów dłużnych zabezpieczonych wierzytelnościami hipotecznymi oraz kredytami konsumenckimi. Tutaj główną rolę będzie grała Rezerwa Federalna, która zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zwiększy skalę programu TALF do jednego biliona dolarów.
Departament Skarbu wprost pisze, że celem obu tych programów jest udzielenie wsparcia sektorowi bankowemu w uporaniu się z problemem złych długów i uniknięcie „scenariusza japońskiego” z lat 90-tych ubiegłego wieku. Współpraca sektora prywatnego i państwowego ma na celu maksymalne wykorzystanie środków publicznych i uniknięcie ryzyka przepłacenia za przejmowane wierzytelności – w ramach tego programu to rynek ma ustalić cenę toksycznych aktywów. Zarówno ryzyko jak i zyski będą dzielone pomiędzy podatników i prywatnych inwestorów.
Wall Street przyjęło rządowy program dość przychylnie. Po 30 minutach handlu zarówno S&P500 jak i Nasdaq zwyżkują po przeszło 2%. Notowania największych banków idą w górę po 10-20%. Zyskuje też dolar, który umacnia się o 0,9% wobec euro oraz prawie 1% w stosunku do jena.
K.K.
W ramach Public-Private Investment Program (PPIP) amerykański rząd wyłoży od 75 do 100 mld dolarów na kapitał funduszu wspierającego wykup toksycznych aktywów. Pieniądze będąc pochodziły z drugiej transzy programu TARP (tzw. Plan Paulsona). Cała operacja ma przebiegać w następujący sposób:
1) bank wydziela aktywa, których chce się pozbyć – przykładowo instytucja finansowa zechce sprzedać wierzytelności o wartości nominalnej 100 mld $,
2) następnie FDIC (gwarantuje depozyty bankowe w USA) określi wielkość gwarancji, jakiej może udzielić, ograniczając dźwignię finansową do poziomu 6:1,
3) odbędzie się aukcja, w ramach których podmiot oferujący najwyższą cenę kupi konkretną pulę aktywów bankowych, płacąc np. 84 mld $ za wspomniane powyżej 100 mld $ wartości nominalnej,
4) FDIC może objąć odpłatną gwarancją maksymalnie 72 mld $ z tej kwoty, pozostałe 12 mld $ po połowie wyłoży inwestor oraz skarb państwa. W ten sposób inwestor będzie mógł wyemitować obligacje na kwotę 72 mld $ posiadające pośrednią gwarancję państwa (FDIC) oraz zabezpieczone kupionymi aktywami,
5) Portfelem kupionych aktywów będą zarządzali menedżerowie zatrudnieni przez inwestora, lecz pozostający pod nadzorem FDIC.
Drugim filarem PPIP jest program ożywienia wtórnego rynku papierów dłużnych zabezpieczonych wierzytelnościami hipotecznymi oraz kredytami konsumenckimi. Tutaj główną rolę będzie grała Rezerwa Federalna, która zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zwiększy skalę programu TALF do jednego biliona dolarów.
Departament Skarbu wprost pisze, że celem obu tych programów jest udzielenie wsparcia sektorowi bankowemu w uporaniu się z problemem złych długów i uniknięcie „scenariusza japońskiego” z lat 90-tych ubiegłego wieku. Współpraca sektora prywatnego i państwowego ma na celu maksymalne wykorzystanie środków publicznych i uniknięcie ryzyka przepłacenia za przejmowane wierzytelności – w ramach tego programu to rynek ma ustalić cenę toksycznych aktywów. Zarówno ryzyko jak i zyski będą dzielone pomiędzy podatników i prywatnych inwestorów.
Wall Street przyjęło rządowy program dość przychylnie. Po 30 minutach handlu zarówno S&P500 jak i Nasdaq zwyżkują po przeszło 2%. Notowania największych banków idą w górę po 10-20%. Zyskuje też dolar, który umacnia się o 0,9% wobec euro oraz prawie 1% w stosunku do jena.
K.K.
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2009-03-23 19:08
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- Re: Jak Amerykanie chcą się uporać z toksycznymi aktywami Autor: ~gugu 2009-03-23 19:04
- Problem wygenerowały banki które rozdały wrecz kupe kasy , nałapaly dłuzników po czym podrasowały dane i spłacalnosci wierzytelnosci i 'sprzedały" tych dłuzników innym bankom stosujac instrum (..)
- Jak Amerykanie chcą się uporać z toksycznymi aktywami Autor: ~kapitan zbik 2009-03-23 16:46
- przeciez to kolejny mega przekret za drukowane "pieniadze" n koszt podatnika umozliwijacy legalne nabycie za free giga realnego majatku przez grupe cwaniaczkow... mafia rzadzi, manipulowane (..)
- Jak Amerykanie chcą się uporać z toksycznymi aktywami Autor: ~kujwa 2009-03-23 15:30
- Entuzjazm trwa, zobaczymy jak szybko zgaśnie.



Dodaj komentarz