Po pełnym atrakcji sierpniu, we wrześniu przy Książęcej znów zaczęto narzekać na obroty i zmienność. Sytuacja wprawdzie uległa pewnej poprawie w czwartek i piątek, jednak dziś na GPW znów było sennie.


WIG zyskał dzisiaj 0,38% przy obrotach na poziomie 590 mln zł. Wynik ten dobrze obrazuje poziom emocji, jakiego doświadczyli inwestorzy podczas poniedziałkowej sesji. Niewiele działo się na indeksach, niewiele także na spółkach. Można było odnieść wrażenie, że po odfajkowaniu Fedu i dnia trzech wiedźm pod koniec ubiegłego tygodnia, uczestnicy rynku najzwyczajniej przedłużyli sobie weekend.
Najmniej zawiodły blue chipy, lecz 18 punktów zmienności przy płytkim rynku w żadnym wypadku nie należy uznawać za sukces. Ostatecznie WIG20 zakończył jednak dzień w okolicach dzisiejszych maksimów i zyskał 0,46%. Najlepiej w jego składzie spisywał się Tauron (+2,3%), Ponad 1% wzrosty zanotowały także papiery Orange, mBanku, Aliora, WBK-u i Orlenu. Największych, blisko 1,5% spadków doświadczyli z kolei akcjonariusze Asseco oraz Eurocashu. Słabo prezentował się również KGHM (-1,3%).
W poszukiwaniu większych atrakcji należało się udać na szeroki rynek. Wprawdzie mWIG, a tym bardziej sWIG, również poruszały się ospale (na koniec sesji odpowiednio +0,36% i -0,05%), jednak po wielokrotnym przeczesaniu rynku było możliwe znalezienie spółek, które można byłoby wyróżnić. To m.in. Asbis, którego akcje zdrożały dzisiaj o 33%. W ciągu ostatnich dwóch tygodni wartość tej kompirterowej spółki wzrosła o połowę, warto jednak pamiętać, że Asbisowi wciąż bliżej do historycznych minimów, niż maksmimów. Podobną opnię należy wystawić Czerwonej Torebce (+13,6%), która w ciągu dwóch tygodni zwiększyła swoją wartość trzykrotnie.
Po drugiej stronie rynku najmocniej zmienił się kurs Kerdosa. Dawna Hygienika straciła 9,3%. Taniało m.in. także JSW (-3,2%). Spółka wcześniej informowała, że dziś wygasa termin żądania wcześniejszego wykupu obligacji autorstwa ING. W końcowej fazie sesji na rynek trafiła jednak informacja, że jastrzębianie mają czas do jutra.

Nieco lepiej od WIG-u wypadły główne europejskie indeksy. Pod koniec sesji CAC zyskiwał 1,3%, a MIB 1,1%. Słabiej wypadł DAX (+0,6%), niemieckimi inwestorami wstrząsnął jednak skandal w Volkswagenie. Czerwono pierwszy dzień po wyborach zakończył z kolei Athex, który spadł o 0,5%.
Adam Torchała





























































