Musi go więc mieć np. zakład fryzjerski czy kiosk z gazetami, jeśli ich właściciele kogokolwiek zatrudniają. Żeby zostać inspektorem p.poż., trzeba będzie ukończyć szkolenie. W Łodzi taki kurs prowadzi Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Pożarnictwa, a kosztuje on ok. 1500 zł.
Większość pracodawców jest zaskoczona nowym obowiązkiem.
- Nie słyszałam do tej pory o takim przepisie - mówi Wanda Małek, która w sklepie mięsno-spożywczym zatrudnia jedną osobę. - To dodatkowe wyciąganie pieniędzy od drobnych przedsiębiorców!
Nowe przepisy wynikają z konieczności dostosowania polskiego prawa do prawodawstwa Unii Europejskiej. Za niedostosowanie się do nich będą grozić kary.
- Na początku będziemy obserwować, jak przebiega wprowadzanie przepisów w życie i ewentualnie pouczać pracodawców - uspokaja Janusz Grodzki, zastępca okręgowego inspektora pracy w Łodzi. - Nasz pracownik również dopiero teraz bierze udział w takim szkoleniu.
Express Ilustrowany
(ij)



























































