2002-03-19 08:11 Źródło: Piotr Kuczyński
Indeksy na WGPW powinny dzisiaj ustabilizować się lub lekko odbić
Czy warto wspominać o rynku amerykańskim, kiedy pisze się o WGPW? Przecież od pewnego czasu nie ma żadnej korelacji... Warto, bo ona się znowu pojawi, a z całą pewnością pojawiłaby się, gdyby ten rynek zaczął mocniej spadać. W każdym razie wczorajsza sesja w USA była oczywiście bez znaczenia dla przebiegu dzisiejszych sesji w Eurolandzie. I tak wszyscy będą czekali na komunikat z posiedzenia FOMC o 20.15.
Po sesji w Stanach nic się nie działo (AHI –0,2%, a kontrakty na amerykańskie indeksy są wyraźnie na plusach, ale to wpływ wzrostu japońskiego Nikkei). Dzisiaj o 14.30 będziemy mieli dane makro w USA, ale one nie mogą niczego zmienić. Będzie podany deficyt handlowy (prognoza 27,2 mld $). Jak zwykle przypominam, że ważniejsza od samego deficytu jest wielkość eksportu i importu. Dopiero z tego będzie można próbować wysnuć wniosek czy widać ożywienie w USA (wzrost importu) i czy możliwe jest zwiększenie zysków koncernów (wzrost eksportu). Deficyt może nie ulec zmianie, ale jeśli wzrośnie wyraźnie i eksport i import to dla inwestorów będzie to dobra informacja.
Wiadomo, że w wyniku posiedzenia FOMC stopy pozostaną bez zmian. Jest tylko pytanie czy Fed zaostrzy nastawienie czy zmieni na neutralne. Właściwie to też retoryczne pytanie: zmieni na neutralne. Myślę, że olbrzymia większość inwestorów tak właśnie zakłada i że nie będzie to niespodzianką. Pozostają szczegóły – sformułowania zawarte w komunikacie. Nie przypuszczam, żeby i to cokolwiek zmieniło, chociaż niewątpliwie można oczekiwać zwiększonej dawki optymizmu. W ten sposób inwestorzy będą zmuszeni do wyboru: mocniej boją się podwyżek stóp czy też bardziej mają nadzieję na wzrost zysków spółek w efekcie ożywienia gospodarki. Wniosek? To posiedzenie powinno być bez znaczenia dla rozwoju sytuacji, chociaż, jeśli nie będzie złych informacji ze spółek to na zasadzie prostego uczucia ulgi po posiedzeniu rynek może ruszyć do góry.
A nasze podwórko? Nieciekawie to wczoraj wyglądało, ale TPSA jest tuż przy mocnym wsparciu, a spadek może być uznany za przesadzony (choć wg mnie całkiem usprawiedliwiony – od dawna piszę, że TPSA jest z punktu widzenia fundamentów za droga), BRE również doszło do wsparcia, a Elektrim wsparcie naruszył. Dzisiaj o 11.00 ma się odbyć konferencja prasowa BRE na temat Elektrimu. A skoro BRE robi konferencję to nie po to, żeby powiedzieć, że straci na swojej inwestycji dużo pieniędzy. To powinno stabilizować lub podnosić kursy tych spółek przynajmniej do czasu tej konferencji. Inaczej mówiąc powinniśmy mieć raczej stabilizację lub odbicie niż dalszy spadek. Nie przypuszczam, żeby dynamika produkcji i PPI coś zmieniły. Owszem, produkcja wzrosła rok do roku, co może być pretekstem dla RPP, żeby stóp nie obniżać, ale PPI się nie zmieniła, co świadczy o stagnacji i braku rozwoju, a poza tym pokazuje, że nie ma zagrożenia inflacją. Tak więc sprawa jest otwarta i w dalszym ciągu nie można przewidzieć jaka będzie decyzja RPP.
Do czasu odzyskania korelacji z rynkami światowymi nie bardzo można się kierować tym, co może się wydarzyć w USA po posiedzeniu Fed. W tej sytuacji najbezpieczniej jest po prostu nic nie robić. I jak widać inwestorzy instytucjonalni już od dłuższego czasu stosują się bardzo dokładnie do tej rady. Trzeba czekać na wzrost obrotów.
Na WIG-20 nadal mamy wsparcie na 1330 pkt. Jego przełamanie otwiera drogę do 1285 pkt. Opór to w dalszym ciągu 1380 pkt.
Po sesji w Stanach nic się nie działo (AHI –0,2%, a kontrakty na amerykańskie indeksy są wyraźnie na plusach, ale to wpływ wzrostu japońskiego Nikkei). Dzisiaj o 14.30 będziemy mieli dane makro w USA, ale one nie mogą niczego zmienić. Będzie podany deficyt handlowy (prognoza 27,2 mld $). Jak zwykle przypominam, że ważniejsza od samego deficytu jest wielkość eksportu i importu. Dopiero z tego będzie można próbować wysnuć wniosek czy widać ożywienie w USA (wzrost importu) i czy możliwe jest zwiększenie zysków koncernów (wzrost eksportu). Deficyt może nie ulec zmianie, ale jeśli wzrośnie wyraźnie i eksport i import to dla inwestorów będzie to dobra informacja.
Wiadomo, że w wyniku posiedzenia FOMC stopy pozostaną bez zmian. Jest tylko pytanie czy Fed zaostrzy nastawienie czy zmieni na neutralne. Właściwie to też retoryczne pytanie: zmieni na neutralne. Myślę, że olbrzymia większość inwestorów tak właśnie zakłada i że nie będzie to niespodzianką. Pozostają szczegóły – sformułowania zawarte w komunikacie. Nie przypuszczam, żeby i to cokolwiek zmieniło, chociaż niewątpliwie można oczekiwać zwiększonej dawki optymizmu. W ten sposób inwestorzy będą zmuszeni do wyboru: mocniej boją się podwyżek stóp czy też bardziej mają nadzieję na wzrost zysków spółek w efekcie ożywienia gospodarki. Wniosek? To posiedzenie powinno być bez znaczenia dla rozwoju sytuacji, chociaż, jeśli nie będzie złych informacji ze spółek to na zasadzie prostego uczucia ulgi po posiedzeniu rynek może ruszyć do góry.
A nasze podwórko? Nieciekawie to wczoraj wyglądało, ale TPSA jest tuż przy mocnym wsparciu, a spadek może być uznany za przesadzony (choć wg mnie całkiem usprawiedliwiony – od dawna piszę, że TPSA jest z punktu widzenia fundamentów za droga), BRE również doszło do wsparcia, a Elektrim wsparcie naruszył. Dzisiaj o 11.00 ma się odbyć konferencja prasowa BRE na temat Elektrimu. A skoro BRE robi konferencję to nie po to, żeby powiedzieć, że straci na swojej inwestycji dużo pieniędzy. To powinno stabilizować lub podnosić kursy tych spółek przynajmniej do czasu tej konferencji. Inaczej mówiąc powinniśmy mieć raczej stabilizację lub odbicie niż dalszy spadek. Nie przypuszczam, żeby dynamika produkcji i PPI coś zmieniły. Owszem, produkcja wzrosła rok do roku, co może być pretekstem dla RPP, żeby stóp nie obniżać, ale PPI się nie zmieniła, co świadczy o stagnacji i braku rozwoju, a poza tym pokazuje, że nie ma zagrożenia inflacją. Tak więc sprawa jest otwarta i w dalszym ciągu nie można przewidzieć jaka będzie decyzja RPP.
Do czasu odzyskania korelacji z rynkami światowymi nie bardzo można się kierować tym, co może się wydarzyć w USA po posiedzeniu Fed. W tej sytuacji najbezpieczniej jest po prostu nic nie robić. I jak widać inwestorzy instytucjonalni już od dłuższego czasu stosują się bardzo dokładnie do tej rady. Trzeba czekać na wzrost obrotów.
Na WIG-20 nadal mamy wsparcie na 1330 pkt. Jego przełamanie otwiera drogę do 1285 pkt. Opór to w dalszym ciągu 1380 pkt.



Dodaj komentarz