REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Helikopter Ben znowu w akcji. Giełdy zwyżkują

2010-08-27 22:10
publikacja
2010-08-27 22:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Wystarczyło jedno wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej, aby amerykańskich inwestorów zachęcić do kupowania akcji. Jak trwały będzie ten impuls, trudno na razie przesądzać. Tymczasem dane napływające z gospodarki nadal prezentują się negatywnie.

„Banki centralne samotnie nie są w stanie rozwiązać problemów gospodarczych świata” – zaczął swe wystąpienie Ben Bernanke, po czym dokonał oceny stanu amerykańskiej gospodarki. W tym fragmencie nie padło żadne odkrywcze zdanie. Urzędowy optymizm mieszał się z rozczarowaniem słabym wzrostem gospodarczym i niechęcią konsumentów do wydawania pieniędzy. Padły znane już frazy o „bardziej umiarkowanym” tempie wzrostu gospodarczego i niechęci pracodawców do zatrudniania ludzi.

„Komitet jest gotowy do dodatkowego złagodzenia polityki monetarnej, gdyby perspektywy gospodarcze uległy znaczącemu pogorszeniu” – powiedział szef Fed-u, co było dziś kluczowym wydarzeniem na rynkach finansowych. Bernanke powtórzył, że perspektywy dla gospodarki USA pozostają niepewne i bardziej koncentrował się na środkach stymulujących wzrost aktywności gospodarczej niż na tzw. strategii wyjścia ze skrajnie ekspansywnej polityki pieniężnej.

Dla inwestora oznacza to tyle, że Rezerwa Federalna pod kierownictwem Bena „Helikoptera” Bernanke znów jest gotowa zbombardować rynek setkami miliardów świeżo wydrukowanych dolarów. Bernanke dał jasno do zrozumienia, że nie zawaha się uruchomić prasy drukarskiej, jeśli tylko gospodarka zacznie objawiać tendencje recesyjne lub deflacyjne.

To zaś wzbudziło nadzieje na inflacyjną hossę cen akcji. Ta wypowiedź zatrzymała spadki wywołane negatywnymi informacjami z gospodarki. Piątek był bowiem dniem rewizji. W dół zweryfikowano sierpniowy odczyt indeksu nastrojów konsumenckich oraz dynamikę PKB za drugi kwartał. Co prawda w tym drugim przypadku wynik był lepszy od oczekiwań (1,6% wobec prognozowanych 1,4%), ale wyraźnie słabszy od danych pierwotnych (2,4%) oraz rezultatu z pierwszego kwartału (3,7%).

Wiosną amerykańska gospodarka rosła w tempie 0,4% kdk oraz 3% rdr. Ale po wyeliminowaniu cyklicznego wzrostu zapasów i wzrostu wydatków rządowych kwartalna dynamika wzrostu spadłaby w okolice zera. Nie do utrzymania jest też dynamiczny wzrost inwestycji, zwłaszcza w stymulowanym do niedawna przez ulgi podatkowe sektorze nieruchomości.

Mimo wszystko piątkowa sesja pozwoliła znacząco zniwelować straty z początku tygodnia, a główne indeksy nieco oddaliły się od kluczowych wsparć. Silnie odreagował też rynek długu, gdzie wyprzedawano obligacje skarbowe. Rentowność papierów 10-letnich podskoczyła aż o 17 punktów bazowych, odbijając się z najniższego poziomu od marca 2009 roku. Aż o 3,2% zdrożała też ropa naftowa, przewodząca zwyżkom na rynkach surowcowych.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~ben
http://biznes.onet.pl/koniec-amerykanskiego-snu,18563,3535675,2,prasa-detal
~Madzia
Donek niech się uczy od lepszych. Uruchomić maszynki drukarskie pełną parą.
Wzrost gospodarczy w naszym pięknym kraju wyniesie wtedy co najmniej 50% a ceny akcji przejdą nasze najśmielsze marzenia :)
~DanielDanielewicz
A co z bankrutujacymi panstwami,Portugalia,Hiszpania,Wlochami,o Wegrzech nie wspomne.Gieldzierze sie uciesza i wtedy gielda skoczy pod niebo,bo im gorzej tym lepiej.Jestesmy zielona wyspa,gdzie wszystko sie rodzi i darzy.Juz wkrotce bedziemy miec najwieksza liczbe milionerow na swiecie,ktorzy dla zabawy beda szukali przygod po smietnikach.A co z bankrutujacymi panstwami,Portugalia,Hiszpania,Wlochami,o Wegrzech nie wspomne.Gieldzierze sie uciesza i wtedy gielda skoczy pod niebo,bo im gorzej tym lepiej.Jestesmy zielona wyspa,gdzie wszystko sie rodzi i darzy.Juz wkrotce bedziemy miec najwieksza liczbe milionerow na swiecie,ktorzy dla zabawy beda szukali przygod po smietnikach.Ludzie sa bardzo wyksztalceni i pomyslowi u nas w oskubywaniu siebie nawzajem.Na pewno nie umra z nudow.W zapasie zostaje jeszcze ten krzyz pod palacem Namiestnika Cara Putina.Ale i tu cos wymysla,bo przeciez bez przerwy nie mozna sie wyslugiwac sprzedajnymi klechami.Jednym slowem cyrk i ogolnie nie zle przedstawienie.
~proste
kto ma akcje twierdzi że hossa, kto nie ma akcji lub ma ski to widzi recesję
~ja
jest zbyt dużo pewnych siebie ludzi którzy widzą tylko spadki - dlatego ich nie będzie - prosta zasada sprawdzona także w hossie - działa zarówno na rynku akcji, surowców, obligacji ... spadków nie będzie a wzrost w takiej sytuacji może być niweielki ale długotrwały co pozwoli sporo zarobić - ruch zakończy się kolejną hossą ale wtedy jest zbyt dużo pewnych siebie ludzi którzy widzą tylko spadki - dlatego ich nie będzie - prosta zasada sprawdzona także w hossie - działa zarówno na rynku akcji, surowców, obligacji ... spadków nie będzie a wzrost w takiej sytuacji może być niweielki ale długotrwały co pozwoli sporo zarobić - ruch zakończy się kolejną hossą ale wtedy będzie za późno na kupowanie
~recesja
to jest schizofrenia która i tak się zakończy wielkim upadkiem, wojnami i głodem.
~Yoyo
ja areaguje standartowo S w okolicy 2450i poprawka pzy 2470
~PIT
ten system jest bardziej chory niż ekonomia CCCP i PRL; może na Benym coś się jeszcze ujedzie, ale to jest ślepa uliczka...
~ads
ta cała zabawa w giełdę obecnie jest na krótka metę. Długoterminowo i tak musi to zjechac bo gospodarka jest w stanie głębokiej nienormalności
~Pompa
Jak zareagują, ano tak ze +2.5 % na plus, szczególnie spółki surowcowe i KGHM (ok +3 do 4%).

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki