Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2004-03-18 05:45 Źródło: Gazeta Finansowa

Gazeta Finansowa

Guru giełd wie w co inwestować: Buffet najszybciej bogacącym się człowiekiem 2003 roku


Guru światowych giełd, Warren Buffet, zarobił w ub.r. 825 mln USD na samych operacjach walutowych. Ten drugi najbogatszy człowiek świata, który dzięki dokładności prognoz dotyczących wydarzeń na rynkach finansowych zyskał miano „proroka z Omaha”, nie widzi obecnie atrakcyjnych możliwości inwestowania. Buffet wstrzymuje się od poważnych inwestycji na giełdzie, gdyż uważa, że amerykańskie akcje są zbyt drogie.


Spółka Buffeta, Berkshire Hathaway, ujawniła właśnie rezultaty swej działalności w 2003 r. Jej zysk netto wzrósł o 90 proc., do 8,15 mld USD, a przychody o 51 proc. - do 42,24 mld USD. Działalność Berkshire Hathaway, której 40 proc. akcji należy do Buffeta i jego żony, dotyczy różnorodnych sektorów. Znaczna część interesów firmy jest związana z ubezpieczeniami i inwestycjami. Berkshire kontroluje także wiele innych spółek z takich branż, jak usługi finansowe, wydawnictwa, produkcja słodyczy, mebli, dywanów, materiałów budowlanych i wyrobów jubilerskich. Do Berkshire należą pakiety akcji największych amerykańskich spółek: American Express (11,8 proc.), Coca-Coli (8,2 proc.), Gillette (9,5 proc.), Moody's Corporation (16,1 proc.), „The Washington Post” (18,1 proc.) i chińskiej Petro China (1,3 proc.).

Sam Warren Buffet, sprawujący funkcję prezesa Berkshire, był w ub.r. najszybciej bogacącym się człowiekiem na świecie. Według danych miesięcznika „Forbes”, jego majątek wzrósł w 2003 r. aż o 12,4 mld USD, do 42,9 mld USD.

W załączonym do rocznego sprawozdania z działalności Berkshire liście do akcjonariuszy Buffet podkreślił, iż w 2002 r. po raz pierwszy w swym życiu zaczął grać na rynku walutowym. Ponieważ większość aktywów, w które inwestowała jego spółka, jest nominowana w dolarach, Buffet postanowił rekompensować sobie w ten sposób straty wywołane spadkiem wartości amerykańskiej waluty. W 2003 r. zwiększył pozycje na rynku walutowym do 12 mld USD, inwestując w pięć walut (nie zdradził, w jakie). To pozwoliło Berkshire zarobić 825 mln USD. Dodatkowy zysk przyniosły kupione jeszcze w 2002 r. obligacje spekulacyjne nominowane w euro, których wartość przekracza obecnie 1 mld USD.

W 2002 r. Berkshire działała także na rynku amerykańskich obligacji spekulacyjnych, kupując za bezcen papiery obecnie warte 8 mld USD. Zdaniem Buffeta, od tego czasu walory te znacznie zdrożały i dalsze lokowanie w nie środków nie ma sensu. „Wczorajsze śmieci dziś kosztują tyle, co kwiaty” - opisał całą sytuację finansista.

Buffet nie chce także zwiększać zaangażowania na rynku akcji. W 2003 r. indeks S&P 500 wzrósł o 9,2 proc., a Nasdaq Composite o 50 proc. Wiadomo, że miliarder nie uczestniczył w hossie nowych technologii z końca lat 90., co pozwoliło mu uniknąć strat będących efektem załamania rynku finansowego w latach 2000-2002. Obecnie Buffet także uważa, że ceny akcji osiągnęły swój „sprawiedliwy” poziom. „Nasz portfel oceniamy bez entuzjazmu i bez pesymizmu” - napisał w liście. „Mamy udziały w znakomitych spółkach, których realna wartość w ub.r. wzrosła, jednak ceny ich akcji obecnie odpowiadają ich wartości”.

List Buffeta potwierdza opinię, że eksperci Berkshire pracujący na rynku finansowym odczuwają niedobór atrakcyjnych inwestycji.

Przemysław Piłat

GAZETA FINANSOWA




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: