Przyjęcie pakietu, obejmującego ograniczenie wydatków, reformę systemu fiskalnego i sprzedaż majątku państwowego, jest warunkiem otrzymania kolejnej - 12-miliardowej - transzy pomocy (opiewającej w sumie na 110 miliardów euro), wynegocjowanej przez Grecję z MFW i UE w ubiegłym roku.
W czwartek głosowane mają zostać szczegółowe warunki przyjęcia tego planu. 3 lipca zaś europejscy ministrowie finansów ostatecznie zdecydują, czy Grecja wypełniła warunki, aby otrzymać dalszą pomoc finansową.
Od wtorku w Grecji trwa 48-godzinny strajk generalny w proteście przeciwko rządowemu programowi. W środę rano w Atenach ponownie doszło do starć między grupą manifestantów a policjantami, którzy użyli gazu łzawiącego.
W czasie, gdy w parlamencie trwało głosowanie nad drakońskim programem oszczędnościowym, bez którego Grecja nie może liczyć na dalszą międzynarodową pomoc finansową, demonstranci zaatakowali gmach Ministerstwa Finansów.
Około 30 osób z kijami i metalowymi prętami wybijało okna w pobliżu wejścia. Policja odparła ich, używając gazu łzawiącego. Do starć demonstrantów z policją dochodzi w centrum Aten od rana. (PAP)
wst/ ana
Komentuje Piotr Lonczak, analityk Bankier.pl |
|
Jaka przyszłość czeka Grecję?Przyjęcie pakietu cięć budżetowych nie rozwiązuje problemów leżących u źródła kryzysu. Po pierwsze zapowiadane oszczędności należy wprowadzić w życie. Ponadto grecka gospodarka pozostaje ograniczona przez państwową własność przedsiębiorstw oraz prawo krępujące działalność prywatnych firm. W dodatku trudno oczekiwać, że społeczeństwo niechętne zmianom w nadchodzących wyborach poprze partie opowiadające się za reformami. Tymczasem bez gruntownej reformy systemu gospodarczego oraz zmiany mentalności społeczeństwa Grecja nie przezwycięży zapaści. Zakończenie greckiego kryzysu będzie można ogłosić, kiedy kraj będzie w stanie samodzielnie finansować się na rynku obligacji. Jest to jednak bardzo odległa perspektywa.. |
Źródło:PAP













Jaka przyszłość czeka Grecję?














































