Amerykańscy inwestorzy z ulgą przyjmują doniesienia z Aten, gdyż oznacza to lepszą atmosferę w sektorze bankowym podczas dzisiejszej sesji. Optymizm zdążyły już pokazać parkiety Starego Kontynentu, gdzie około godziny 13:30 brytyjski FTSE100 zyskiwał 1 proc., paryski CAC40 0,58 proc., a niemiecki DAX 0,79 proc. Warszawski indeks blue-chipów zyskiwał wówczas 0,8 proc., ale to nic w porównaniu do głównego ateńskiego indeksu, który wystrzelił o ponad 5 proc.
Trzystu ateńskich posłów
Przyczyną tego dość niebezpiecznego optymizmu było 199 greckich posłów (na "trzystu" greckich parlamentarzystów), którzy zgodzili się poprzeć program oszczędności premiera Lukasa Papademosa. Plan zakłada cięcia o wartości 3,3 mld EUR i spotyka się z ogromnym sprzeciwem greckiego społeczeństwa, lecz Papademos zdaje sobie sprawę, że to kluczowy warunek otrzymania 130 mld EUR, które odratuje kraj od "przedwczesnej" niewypłacalności.
Tuż przed godziną 14:00 za oceanem panowały dość dobre nastroje. Kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały w granicach 0,6-0,7 proc. Do kupowania akcji przekonywały też wyniki aukcji włoskich bonów skarbowych o łącznej wartości 12 mld EUR. 4-miesięczne bony (3,5 mld EUR) Włosi sprzedali przy średniej rentowności 1,546 proc., a 12-miesięczne bony skarbowe (8,5 mld EUR) sprzedali przy rentowności 2,23 proc. (poprzednio 2,735 proc.).
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni miesiąca
Podczas niedzielnego głosowania zdążyły pojawić się głosy, jakoby po wyborach parlamentarnych w Grecji (za niecałe 2 miesiące), posłowie powinni przystąpić do renegocjacji uchwalonych reform. Jakkolwiek obecnie nowojorskie giełdy nie przyjmują takich informacji za możliwych do zrealizowania, wykorzystując dzisiejsze nastroje do odrobienia piątkowych strat. Protestujący na ateńskich ulicach doprowadzili do wielu pożarów, używając przeciwko policji butelek z benzyną i kamieni.
W poniedziałek na rynkach nie pojawią się żadne kluczowe odczyty z największych gospodarek na świecie. Za to swoje IV-kwartalne wyniki za 2011 rok będą publikować niemiecka Deutsche Borse oraz L'Oreal.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl






























































