Obniżka już w marcu
Według członka RPP prof. Pietrewicza "możliwość obniżki stóp w marcu istnieje, zgodnie z treścią obowiązującego obecnie nastawienia w polityce pieniężnej. Jeśli nic się nie zmieni do tego czasu, to dane za luty mogą skłonić Radę do obniżenia stóp już w marcu". Jego zdaniem "o marcowej decyzji może przesądzić kurs złotego, poziom inflacji i jej perspektyw oraz dynamika procesów realnych. Sfera realna nie wygląda na razie zbyt optymistycznie. Można oczekiwać, że lutowy wskaźnik inflacji może być wyższy niż w styczniu, czyli poniżej wcześniejszych oczekiwań". Zdaniem profesora Pietrewicza pierwotne oczekiwania rynku co do skali obniżek stóp procentowych w tym roku tj 50-75 bps mogą okazać się zbyt pesymistyczne i prawdopodobnie będzie możliwość i potrzeba większego obniżenia stóp.
Wydaje się, że poglądy prof. Pietrewicza raczej nie odzwierciedlają obecnie poglądów wszystkich członków RPP, sądzimy jednak, że wraz z upływem czasu konieczność głębszych niż wcześniej oczekiwano obniżek stóp procentowych zostanie dostrzeżona również przez jastrzębie skrzydło RPP. Wypowiedź profesora potwierdza jedynie nasze view, że stopy w marcu zostaną obniżone o 50 bps, natomiast w skali całego roku łączne obniżki stóp procentowych mogą sięgnąć 150 bps.
Rośnie niepewność co do stanowiska SLD w sprawie wyborów Grupa posłów SLD opowiada się za zmianą kierunku partii. Chce wystawienia wspólnej listy wyborczej z UP i SdPL oraz wystawienia Włodzimierza Cimoszewicza jako wspólnego kandydata lewicy w wyborach prezydenckich. Przeciwny tym pomysłom jest Józef Oleksy, którego pozycja jako przewodniczącego SLD słabnie - inicjatorzy wspólnej listy lewicowej będą dążyć do jego odwołania. Można się spodziewać, że w przypadku niespełnienia postulatów grupa ta mogłaby wystąpić z SLD i przyłączyć się do nowo powstającej Partii Demokratycznej. Inicjatywa posłów SLD gmatwa sytuację na lewicy i dodatkowo zwiększa niepewność co do daty wyborów parlamentarnych.
W odpowiedzi na wniosek Samoobrony o wotum nieufności wicepremier Jerzy Hausner zapowiedział, że będzie rozmawiał z premierem o swojej przyszłości w rządzie. Prof. Hausner chce w ten sposób ubiec ewentualne głosowanie nad wnioskiem Samoobrony i wobec przewidywanego przyjęcia takiego wniosku prawdopodobnie poda się do dymisji. Przy upadającym planie Hausnera decyzji takiej spodziewaliśmy się już od jakiegoś czasu i nie przewidujemy, żeby spowodowała ona jakieś istotne zawirowania na rynku.
Dziś EcoFin
Dziś nad Paktem Stabilizacji i Rozwoju dyskutować będą ministrowie finansów krajów UE. Zgodnie z oczekiwaniami prawie na pewno paktu w obecnej formie obronić się nie da. Według nieoficjalnych informacji minister finansów przewodniczącego w tym roku UE Luksemburga zgłosi aż 16 wyjątków od reguł paktu. Jednakże, najistotniejsza dla Polski poprawka o odliczeniu długu wobec OFE nie ma raczej szans przejścia, natomiast najprawdopodobniej zostanie przyjęte rozwiązanie pośrednie tj możliwość odliczania od deficytu kosztów reform. To znaczy, że pomimo, ze formalnie reguły nie będą spełnione KE koszty te będzie uwzględniać i nie będzie wszczynać procedury nadmiernego deficytu. Inne poprawki nie dotyczą bezpośrednio Polski, chociaż niewykluczone, że w perspektywie kilkunastu lat mogą okazać się dla nas przydatne. Według nieoficjalnych informacji proponuje się, aby reguły paktu zostały implicite dość mocno złagodzone. Jeżeli to rozwiązanie zostanie przyjęte to w naszej ocenie w długim terminie powinno wpłynąć na spadek zaufania do euro a tym samym jego osłabienie. W najbliższym czasie spodziewamy się również krytycznej oceny tych propozycji ze strony ECB. Na rynek polskich papierów wpływ tej informacji powinien być neutralny. Co prawda nie jest to spełnienie postulatów polskiego ministra finansów, z drugiej jednak strony otwiera się szansa wcześniejszej akcesji do EMU, przy deficycie nieco większym niż 3%.
Departament Rynków Finansowych BRE Banku: Arkadiusz Garbarczyk, Jacek Kotłowski, Artur Ulbrich e-mail: research@brebank.com.pl
Zapraszamy do zapoznania się z wersją PDF komentarza
Więcej opracowań i analiz w Serwisie ekonomicznym BRE Banku




























































