Przed tygodniem Rada Polityki Pieniężnej spełniła oczekiwania i wreszcie obniżyła stopy procentowe. Na początek cena pieniądza została obcięta o 25 punktów bazowych, lecz władze monetarne zapowiedziały kolejne cięcia ceny pieniądza w nadchodzących miesiącach.
O ile kondycja gospodarki jest ważnym argumentem za obniżeniem stóp procentowych, o tyle inflacja pozostawia wiele do życzenia. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych pozostaje powyżej dopuszczalnego poziomu już od dwóch lat. Jednak RPP przykłada większą wagę do kondycji gospodarki niż do stabilności cen.
W ocenie Elżbiety Chojna-Duch z RPP stopy procentowe powinny zostać obniżone o więcej niż 175 punktów bazowych, a już w grudniu powyżej 50 punktów procentowych. Natomiast według Adama Glapińskiego, zdecydowanie bardziej zachowawczego przedstawiciela RPP, w najbliższych miesiącach czekają nas dwie obniżki ceny pieniądza po 25 punktów bazowych.
Gołębie nastawienie RPP nie służy złotemu. Po 14.10 za euro płacono ponad 4,17 złotego a za franka szwajcarskiego 3,459 złotego. Dolar kosztował 3,278 złotego, czyli najwięcej od początku września.
PL





























































