Analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sachs sporządzili kolejny raport z prognozami walutowymi. Z publikacji wynika, że w najbliższych miesiącach nie powinniśmy płacić za euro więcej niż 4 zł.


W ocenie Goldman Sachs za 3 miesiące euro kosztować będzie 3,93 złotego, za 6 miesięcy 3,95 złotego, a za 12 miesięcy 4 złote. Prognozy zawarte w poprzednim raporcie mówiły o odpowiednio 4,16 zł; 4,16 zł i 4,14 zł.
Według analityków jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, polska waluta będzie wspierana przez obietnicę Rady Polityki Pieniężnej dotyczącą powstrzymania się od dalszego cięcia stóp procentowych. Jednocześnie dalsze prowadzenie łagodnej polityki przez Europejski Bank Centralny będzie działać na rzecz osłabiania euro.

- Nadal widzimy pewne ryzyko co do tego, że NBP lub BGK może wejść na rynek walutowy, jeżeli złoty w krótkim czasie wyraźnie się umocni. Może dojść do tego na silniejszych poziomach niż wcześniej. Zważywszy na osłabienie euro i złotego względem dolara i wynikającą z cyklu poprawiającą się kondycję polskiej gospodarki, sądzimy, że tolerancja NBP dla mocnego złotego wzrosła względem lat 2013 i 2014 – czytamy w komentarzu analitycznym.
Wśród kluczowych czynników dla złotego GS wymienia sytuację Grecji oraz perspektywę podniesienia stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, jednak złoty nie zaliczany jest do grona walut, które ucierpią najmocniej.

Według analityków banku, pierwszych podwyżek stóp procentowych w Polsce spodziewać możemy się w drugiej połowie przyszłego roku.
Dziś rano na rynku walutowym jedno euro kosztuje 4,0122 zł, dolar 3,68 zł, a frank szwajcarski 3,86 zł.
Michał Żuławiński





























































