Taki przebieg wydarzeń mógł zaskoczyć giełdowych pesymistów. Przed godziną 17:00 WIG20 tracił ponad 4 proc. osiągając poziom 2550,92 pkt. Skalę wyprzedaży w Warszawie można bez wahania nazwać paniczną reakcją na bardzo nerwowe nastroje na świecie.
Dzisiejsza sesja charakteryzowała się bardzo wysoką płynnością. Wynika to między innymi z faktu, że wiele funduszy inwestycyjnych było zmuszonych do sprzedaży akcji wynikających z umorzeń jednostek uczestnictwa w funduszach. Najbardziej widoczne było to pod skali sprzedaży spółek z indeksu mWIG40 i sWIG80.
Nerwowość na giełdach potęguje również niebezpieczna sytuacja na rynku długu Włoch oraz Hiszpanii. Rynek oczekiwał na wystąpienie premiera Silvio Berlusconiego, które planowane było na godzinie 17:00. Premier Włoch miał rzekomo uspokoić nerwowe poczynania na giełdach, wywołane obawami o przyszłość włoskiego zadłużenia. Niestety przed zakończeniem europejskich sesji inwestorzy nie doczekali się żadnych wieści. Wystąpienie premiera Włoch rozpoczęło się o 17:30 od zapewnień, że Włochy mają solidne fundamenty gospodarcze.
Do całokształtu paniki na środowej sesji dołączają wątpliwości związane z dalszym wzrostem gospodarczym największych gospodarek świata. Stany Zjednoczone od pewnego czasu serwują rynkom kiepskie odczyty makroekonomiczne, które obciążają sentyment. Dzisiejsze dane z USA okazały się gorsze od oczekiwań, za wyjątkiem raportu ADP o zmianie zatrudnienia. Jednak do lepszych danych ADP inwestorzy powinni podchodzić bardzo ostrożnie. W zeszłym miesiącu wyniki prywatnego raportu ADP okazały się znacznie lepsze, niż odczyty stanu zatrudnienia z rządowego raportu publikowanego zawsze dwa dni później.
Najgorszą sesję 2011 roku, indeks WIG20 zakończył na poziomie 2579,15 pkt, czyli o 3,26 proc. niżej niż wczoraj. Brytyjski FTSE 100 zniżkował o 2,26 proc., niemiecki DAX o 2,45 proc., a francuski CAC 40 o 1,63 proc.
K.G.
Zobacz też:
» Niespokojnie na rynku walutowym
» Około 150 tys. podpisów pod projektem ustawy przeciwko sprzedaży Lotosu
» Złote Eldorado trwa w najlepsze
» Niespokojnie na rynku walutowym
» Złote Eldorado trwa w najlepsze





























































