Futures: Relatywnie słabiej niż na Zachodzie
Mniej więcej do godz. 14-tej przebieg sesji przypominał zachowanie indeksów zachodnio-europejskich. Po spadku na otwarciu (18-punktowa luka w dół) były próby powrotu w kierunku przebitego poziomu 1100 pkt. To wszystko zakończyło sie jednak skierowaniem na południe i wyprzedażą sprowadzającą rynek do minimum 1079 pkt. Prawdopodobnie przeważyło zamieszanie, które wywołał Minister Finansów zapowiedziami o ewentualnej dymisji. Na to reagował również rynek walutowy - złoty osłabł od 1% do 2%.
Technicznie wydaje się, że przed nami dalsze spadki. Zasięg formacji podwójnego szczytu 1090-1125 pkt. to ok. 1050-1060 pkt.: fw20intra Zamknięcie luki hossy 1088-1091pkt. jest również negatywnym sygnałem. Scenariusz spadków kłóci się z przebiegiem notowań w USA i w Europie. Tamtejsze giełdy odrobiły straty i zyskują teraz nawet sporo ponad 4% (w przypadku niemieckiego DAX'a). Bardzo interesująca sytuacja. Taka rozbieżność może prowadzić do nerwowych i mało przewidywalnych ruchów. Tak jak można było oczekiwać, im bliżej ataku na Irak, tym większą rolę rynki przywiązują do informacji geopolitycznych. Każde nowe wystąpienie ważnego decydenta może potencjalnie odwracać trendy. Tym bardziej przebieg mających nastąpić działań wojennych.






























































