2008-03-19 07:00 Źródło: Bankier.pl
Fed nie wystarczył by podtrzymać wzrosty na Wall Street
W środę notowania nowojorskich indeksów giełdowych staczały się po równi pochyłej w stronę poziomów z wtorkowego otwarcia. W ujęciu względnym przekłada się to na spadki o ponad 2%. Po raz kolejny euforia wywołana cięciem stóp procentowych okazała się krótkotrwała.
Najbardziej na giełdowych indeksach zaciążyły spółki surowcowe, ponieważ umacniający się dolar wywołał wyprzedaż ropy, złota i miedzi. Do tego doszły jeszcze dane z Departamentu Energii, które pokazały spadek popytu na paliwa w największej gospodarce świata i kurs ropy zanurkował o prawie 5$. W rezultacie na czele spadków stały akcje koncernów naftowych: kurs Exxon Mobile zniżkował o 4,6%, walory Chevron Corp. przeceniono o 4,9%, zaś notowania Occidental Petroleum potaniały o 6,5%. Jeszcze gorzej poradziły sobie firmy górnicze: akcje największego amerykańskiego producenta złota, spółki Newmont Mining, przeceniono o 4,3%, walory Titanium Metals straciły na wartości 7,6%, zaś kurs Freeport McMoran Copper&Gold zanurkował aż o 11,2%.
A jeszcze na początku sesji indeks S&P500 rósł o ponad 0,9%, napędzany przez spółki z sektora finansowego. Powodem do wzrostów były lepsze od oczekiwań wyniki banku inwestycyjnego Morgan Stanley, którego kurs wzrósł dzisiaj tylko o 1,4%, choć w trakcie sesji zwyżkował o prawie 10%. Do tego doszła informacja o złagoszeniu restrykcji dla Fannie Mae i Freddie Mac, które będą mogły więcej gotówki lokować w obligacje hipoteczne. Walory obu tych firm zyskały na wartości odpowiednio 8,8% i 14,9%.
Jednak zwyżkę w sektorze finansowym powstrzymały doniesienia na temat Merrill Lynch, którego kurs zakończył sesję spadkiem aż o 11,1%. Po rynku krążą pogłoski, że ten bank inwestycyjny mógł stracić olbrzymie pieniądze na inwestycjach w segmencie subprime. Sporo stracili także akcjonariusze pozostałych banków inwestycyjnych: akcje Lehman Brothers i Goldman Sachs straciły na wartości odpowiednio o 9,2% i 5,2%.
W rezultacie Dow Jones zakończył dzień wynikiem 12.099,66 pkt., czyli o 2,6% poniżej wtorkowego zamknięcia. Indeks S&P500 spadł o 2,43%, do poziomu 1.298,42 pkt. Nasdaq stracił 2,57%, notując wynik 2.209,42 pkt.
Za to 9-procentowym wzrostem zakończyły sesję walory Adobe Systems, który podtrzymał swoje wcześniejsze optymistyczne prognozy dotyczące wzrostu przychodów. W tym roku spółka chce oprogramowanie za 3,57 mld dolarów, czyli o 13% więcej niż przed rokiem.
K.K.
Najbardziej na giełdowych indeksach zaciążyły spółki surowcowe, ponieważ umacniający się dolar wywołał wyprzedaż ropy, złota i miedzi. Do tego doszły jeszcze dane z Departamentu Energii, które pokazały spadek popytu na paliwa w największej gospodarce świata i kurs ropy zanurkował o prawie 5$. W rezultacie na czele spadków stały akcje koncernów naftowych: kurs Exxon Mobile zniżkował o 4,6%, walory Chevron Corp. przeceniono o 4,9%, zaś notowania Occidental Petroleum potaniały o 6,5%. Jeszcze gorzej poradziły sobie firmy górnicze: akcje największego amerykańskiego producenta złota, spółki Newmont Mining, przeceniono o 4,3%, walory Titanium Metals straciły na wartości 7,6%, zaś kurs Freeport McMoran Copper&Gold zanurkował aż o 11,2%.
A jeszcze na początku sesji indeks S&P500 rósł o ponad 0,9%, napędzany przez spółki z sektora finansowego. Powodem do wzrostów były lepsze od oczekiwań wyniki banku inwestycyjnego Morgan Stanley, którego kurs wzrósł dzisiaj tylko o 1,4%, choć w trakcie sesji zwyżkował o prawie 10%. Do tego doszła informacja o złagoszeniu restrykcji dla Fannie Mae i Freddie Mac, które będą mogły więcej gotówki lokować w obligacje hipoteczne. Walory obu tych firm zyskały na wartości odpowiednio 8,8% i 14,9%.
Jednak zwyżkę w sektorze finansowym powstrzymały doniesienia na temat Merrill Lynch, którego kurs zakończył sesję spadkiem aż o 11,1%. Po rynku krążą pogłoski, że ten bank inwestycyjny mógł stracić olbrzymie pieniądze na inwestycjach w segmencie subprime. Sporo stracili także akcjonariusze pozostałych banków inwestycyjnych: akcje Lehman Brothers i Goldman Sachs straciły na wartości odpowiednio o 9,2% i 5,2%.
W rezultacie Dow Jones zakończył dzień wynikiem 12.099,66 pkt., czyli o 2,6% poniżej wtorkowego zamknięcia. Indeks S&P500 spadł o 2,43%, do poziomu 1.298,42 pkt. Nasdaq stracił 2,57%, notując wynik 2.209,42 pkt.
Za to 9-procentowym wzrostem zakończyły sesję walory Adobe Systems, który podtrzymał swoje wcześniejsze optymistyczne prognozy dotyczące wzrostu przychodów. W tym roku spółka chce oprogramowanie za 3,57 mld dolarów, czyli o 13% więcej niż przed rokiem.
K.K.
| |||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]


Dodaj komentarz