Amerykański bank centralny ogłosił, że będzie skupować obligacje hipoteczne, zwiększając podaż pieniądza o 40 mld dolarów miesięcznie. Opracowanie: Bankier.pl. I to tak długo, aż sytuacja na rynku pracy nie zacznie się znacząco poprawiać. A to raczej nieprędko nastąpi, więc dodruk pustego pieniądza może trwać miesiącami lub nawet kwartałami. Ponadto Fed przedłużył z końca 2014 roku na połowę 2015 roku obietnicę utrzymania zerowych stóp procentowych. Inwestorzy dostali więc wszystko, czego żądali i na co liczyli właściwie od początku roku.
Czegoś takiego spodziewała się też zdecydowana większość analityków, ale Wall Street i tak zareagowała niemal euforycznie. Dow Jones zyskał 1,55%. Indeks S&P500 poszedł w górę o 1,6%, wspinając się na wysokość 1.460 punktów. W obu przypadkach są to najwyższe wartości od 2007 roku. Do szczytu wszech czasów sprzed 5 lat S&P500 dzieli już tylko7,4%. Nasdaq zyskał 1,3% i zameldował się w rejonach ostatni raz widzianych przeszło dekadę temu.
Indeks S&P500 w perspektywie 5-letniej.
Radość amerykańskich inwestorów wydaje się być nieco przesadzona. Przecież Fed podejmuje bardzo ryzykowną grę w drukowanie pieniędzy nie bez powodu. A jest nim bardzo słaba kondycja gospodarki USA, co zresztą potwierdziły słabsze od oczekiwań dane z rynku pracy. Po zasiłek dla bezrobotnych zgłosiło się 382 tys. Amerykanów, czyli o 15 tys. więcej niż tydzień wcześniej.
Także kierownictwo Rezerwy Federalnej dostrzega słabość koniunktury, obniżając tegoroczną prognozę wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych do 1,7-2,0% wobec 1,9%-2,4% w projekcji czerwcowej. Nieznacznej podwyżce uległa jednak prognoza na rok 2013.
Przed pochopną euforią ostrzega też zachowanie rynku złota, które w czwartek podrożało o niemal 2% i osiągnęło najwyższą cenę od 29. lutego. Inwestorzy kupują żółty metal nie tylko jako zabezpieczenie przed przyszłą inflacją i perturbacjami gospodarczymi wywołanymi nieodpowiedzialną polityką Fed-u, ale także jako alternatywę dla akcji, obligacji i generalnie ucieczkę od sektora finansowego.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl




























































