2008-03-12 00:26 Źródło: Bankier.pl
Fed dostarczył entuzjazmu inwestorom z Wall Street
Dzięki nadzwyczajnej akcji Rezerwy Federalnej, która dostarczy na rynek pieniężny 200 mld dolarów, nowojorskie indeksy giełdowe zanotowały trzyprocentowe wzrosty. Z oczywistych względów najlepiej radziły sobie akcje spółek z sektora finansowego.
Pod wpływem dzisiejszego komunikatu z amerykańskiego banku centralnego giełdowi inwestorzy zabrali się do kupowania mocno przecenionych akcji banków oraz deweloperów. Dzięki temu Nasdaq oraz Dow Jones zanotowały największe wzrosty od marca 2003 roku.
Informacja, że Fed wymieni papiery dłużne, w tym obligacje hipoteczne, na 28-dniowe bony skarbowe, wywołała gwałtowny przypływ optymizmu, a część analityków uznała nawet, że kryzys w sektorze finansowym ma się już ku końcowi. W rezultacie akcje Citigroup zyskały na wartości 9,1%, walory Bank of America podrożały o 6,8%, zaś kurs JP Morgan zwyżkował o 6,5%.
Jeszcze większe wzrosty odnotowały spółki bezpośrednio związane z segmentem kredytów hipotecznych – akcje Fannie Mae podrożały o 11,1%, na papierach Countrywide Financials można było zarobić aż 17,2%, a walory Freddie Mac zyskały na wartości 16%.
W efekcie na wtorkowej sesji indeks DJIA wzrósł o 3,55%, kończąc dzień wynikiem 12.156,81 pkt. S&P500 wystrzelił w górę o 3,75%, wspinając się na wysokość 1.320,65 pkt. Nasdaq zwyżkował o 3,98%, dochodząc do poziomu 2.255,76 pkt. Warto odnotować też, że wzrosty te odbywały się na wysokich obrotach, które we wtorek po raz pierwszy od wielu dni były wyższe od poziomu zeszłorocznej średniej.
Świetnie radziła sobie też branża budowlana, której indeks zakończył dzień wzrostem o 8,7%. Na sporych plusach były też akcje spółek naftowych - kurs koncernu Exxon Mobile zwyżkował o 5,1%, co nie powinno dziwić zważywszy że kurs ropy zanotował nowy rekord na poziomie 109$ za baryłkę.
K.K.
Pod wpływem dzisiejszego komunikatu z amerykańskiego banku centralnego giełdowi inwestorzy zabrali się do kupowania mocno przecenionych akcji banków oraz deweloperów. Dzięki temu Nasdaq oraz Dow Jones zanotowały największe wzrosty od marca 2003 roku.
Informacja, że Fed wymieni papiery dłużne, w tym obligacje hipoteczne, na 28-dniowe bony skarbowe, wywołała gwałtowny przypływ optymizmu, a część analityków uznała nawet, że kryzys w sektorze finansowym ma się już ku końcowi. W rezultacie akcje Citigroup zyskały na wartości 9,1%, walory Bank of America podrożały o 6,8%, zaś kurs JP Morgan zwyżkował o 6,5%.
Jeszcze większe wzrosty odnotowały spółki bezpośrednio związane z segmentem kredytów hipotecznych – akcje Fannie Mae podrożały o 11,1%, na papierach Countrywide Financials można było zarobić aż 17,2%, a walory Freddie Mac zyskały na wartości 16%.
W efekcie na wtorkowej sesji indeks DJIA wzrósł o 3,55%, kończąc dzień wynikiem 12.156,81 pkt. S&P500 wystrzelił w górę o 3,75%, wspinając się na wysokość 1.320,65 pkt. Nasdaq zwyżkował o 3,98%, dochodząc do poziomu 2.255,76 pkt. Warto odnotować też, że wzrosty te odbywały się na wysokich obrotach, które we wtorek po raz pierwszy od wielu dni były wyższe od poziomu zeszłorocznej średniej.
Świetnie radziła sobie też branża budowlana, której indeks zakończył dzień wzrostem o 8,7%. Na sporych plusach były też akcje spółek naftowych - kurs koncernu Exxon Mobile zwyżkował o 5,1%, co nie powinno dziwić zważywszy że kurs ropy zanotował nowy rekord na poziomie 109$ za baryłkę.
K.K.


Dodaj komentarz