Na rynki powróciły obawy dotyczące przyszłości strefy euro. Sytuację zaogniło stanowisko Europejskiego Banku Centralnego, który uważa pomysł zmuszenia inwestorów prywatnych do udziału w pomocy dla Grecji za szkodliwy dla stabilności rynków finansowych oraz podkopujący wiarygodność strefy euro. Ponadto inwestorów niepokoją spekulacje, że redukcja greckiego zadłużenia sięgnie 50 proc. Dotychczas mówiono, że redukcja zobowiązań wyniesie jedynie 21 proc.
Wrześniowa inflacja w Polsce spadła do 3,9 proc. wobec 4,1 proc. przed miesiącem. Dane były dużym zaskoczeniem, gdyż oczekiwano inflacji na poziomie 4,1 proc. Dzisiejsza publikacja zapewne zakończy spekulacje na temat podwyżki stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej nie podniosła kosztu kredytu, kiedy inflacja przekraczała 4 proc., dlatego tym bardziej nie podejmie takich kroków w sytuacji wyhamowania wzrostu cen. Jednak poziom inflacji jest wciąż szkodliwy dla gospodarki i prowadzi do zubożenia polskiego społeczeństwa.
Zakończenie spekulacji o podwyżce stóp procentowych to czynnik negatywnie wpływający na złotego. Ponadto balastem dla złotego jest wzrost awersji do ryzyka na rynkach. Stąd osłabienie polskiego pieniądza wobec kluczowych walut. Złoty tracił 1,3 proc. wobec dolara do 3,1401 złotego. Strata wobec euro sięgała 0,6 proc. do 4,3138 złotego, a wobec franka szwajcarskiego 0,5 proc. do 3,4940 złotego.
PL




























































