Za część spadków odpowiada przebieg wczorajszej sesji na Wall Street – na początku handlu notowano tam wzrosty, które przełożyły się na zwyżki giełdowych indeksów na Starym Kontynencie. Jednak ostatecznie na wtorkowej sesji w Nowym Jorku przeważyli sprzedający i teraz europejskie spółki dostosowują swoje wyceny do swoich odpowiedników zza Atlantyku.
Także wczoraj dolar dość zdecydowanie umocnił się względem euro, co obniżyło kurs ropy i tym samym doprowadziło do przeceny spółek naftowych. Akcje BP tanieją dzisiaj o 2,2%, zaś kurs Shella spada o 1,8%.
Słabsze euro powinno pomóc europejskim eksporterom, jednak jak na razie wpływu tego czynnika na wycenę ich akcji nie widać. Za to tańsza ropa podniosła notowania linii lotniczych: walory British Airways drożeją o 1,6%, zaś kurs Lufthandy rośnie o 1,7%.
Zadowoleni mogą być też posiadacze akcji internetowej firmy bukmacherskiej Sportingbet, której kurs rośnie o 4,8%. Spółka pochwaliła się dobrymi wynikami finansowymi, co jest efektem m.in. zbliżających się mistrzostw Europy w piłce nożnej.
Jednak na szerokim rynku zdecydowanie przeważają spadki: o godzinie 10:10 w Londynie indeks FTSE100 zniżkuje o 1,2%, osiągając wartość 5.984 pkt. Niemiecki DAX traci prawie 1%, notując wynik 6.950,5 pkt. Paryski CAC40 spada o 1,4%, do poziomu 4.916 pkt.
K.K.






























































