W maju obroty amerykańskich handlowców wzrosły o 1,0% m/m a bez uwzględnienia dealerów samochodowych nawet o 1,2%, co było najlepszym wynikiem od listopada. Tymczasem oczekiwania ekonomistów mówiły o dynamice rzędu 0,6%. Bezpośrednio po publikacji tych danych na giełdach Starego Kontynentu rzucono się do kupowania akcji, a skala zwyżki największa była na parkiecie w Londynie.
Największym zainteresowaniem cieszyły się akcje banków, które przez kilka ostatnich dni zostały mocno przecenione i niektórym inwestorom mogły się wydawać bardzo atrakcyjne. W efekcie kurs niemieckiego Commerzbanku wzrósł o 4,5%, walory HBOS podrożały o przeszło 7%, zaś kurs Lloyds TSB zwyżkował o 6,2%. W przypadku tego pierwszego banku pomogła informacja zarządu o „dwucyfrowej” procentowej dynamice zysku operacyjnego w segmencie klientów detalicznych. Z kolei całemu sektorowi przysłużyło się podwyższenie rekomendacji przez analityków z Morgan Stanley.
Jednak największe oczekiwania wzbudziła fuzja holenderskiej spółki InBev z firmą Anheuser-Busch. InBev na to przejęcie wyłoży aż 46,3 mld dolarów w gotówce. Akcje InBev zyskują dzisiaj na wartości prawie 9%, ponieważ analitycy pozytywnie odnieśli się do planowanego przejęcia.
Za to spore straty notują akcjonariusze dwóch brytyjskich sieci handlowych, które poinformowały o problemach z osiągnięciem zamierzonych poziomów sprzedaży. W rezultacie akcje Carphone Warehouse Group są przeceniane aż o 12,2%, a posiadacze papierów Home Retail Group notują stratę 3,8%.
Za to o 4,2% idą w górę firmy górniczej Xstrata, która dostała dzisiaj rekomendację „kupuj” od analityków z Goldman Sachs. Poza tym po rynku krążą pogłoski o przejęciu przez Xstratę spółki Central African Mining & Exploration Co. Walory tej ostatniej firmy drożeją dziś o 6,6%.
W rezultacie o godzinie 16:20 londyński indeks FTSE100 zyskiwał 0,9%, wspinając się na wysokość 5.772,5 pkt. We Frankfurcie DAX rósł o prawie 1%, notując wynik 6.715 pkt. Za to paryski CAC40 tracił niecałe 0,1%, schodząc do poziomu 4.658 pkt. Aż o prawie 2% zwyżkował główny indeks giełdy w Madrycie, zaś szwajcarski SMI rósł o 0,8%.
K.K.






























































