Kurs ropy utrzymujący się powyżej poziomu 127$ za baryłkę jest dobrą wiadomością tylko dla spółek naftowych. Natomiast wyższe ceny paliw już przekładają się na wzrost cen w całej gospodarce – dzisiaj ekonomistów mocno zaniepokoiły dane z Niemiec, gdzie w kwietniu ceny producentów (PPI) wzrosły aż o 1,1% m/m i 5,2% r/r.
Oprócz tego dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym John Lipsky ostrzegł przed „poważnym ryzykiem” dla stabilności globalnego systemu finansowego. W rezultacie w dół poszły notowania największych europejskich banków: akcje Commerzbanku tanieją o ponad 2%, kurs Barclays zniżkuje o 1,7%, zaś walory Royal Bak of Scotland tracą na wartości 2,2%.
Mocno przeceniane są też spółki górnicze: kurs Rio Tinto spada o 2,3%, akcje BHP Billiton tanieją o 3,2%, a papiery Antofagasty przynoszą dziś stratę 2,3%.
Zyskują za to akcjonariusze brytyjskiej sieci handlowej Marks & Spencer, której akcje drożeją o 2,7% pod wpływem publikacji zaskakująco dobrych wyników finansowych. W ubiegłym roku obrotowym zysk netto wzrósł o 25% i był najwyższy od ponad 10 lat.
Niemniej jednak o godzinie 10:10 pod kreską były wszystkie główne giełdy Starego kontynentu. W Londynie FTSE100 zniżkował o 0,9%, schodząc do poziomu 6.322 pkt. Niemiecki DAX spadał również o 0,9%, notując wynik 7.162,60 pkt. Paryski CAC40 tracił prawie 1%, osiągając wartość 5.093 pkt.
K.K.































































