Giełdowe indeksy w Europie wystrzeliły w górę po informacji o zaskakująco wysokim odczycie indeksu Chicago PMI, który pokazał solidną poprawę koniunktury w przemyśle w regionie Chicago.
Wcześniej wsparcie indeksom dawały spółki handlowe, które zyskiwały pod wpływem dobrych wyników półrocznych francuskiego Carrefoura oraz PPR. Kurs tej pierwszej spółki wzrósł o 7,7%, zaś akcjonariusze PPR wzbogacili się o 4,7%.
Nieźle wypadła też branża bankowa, co można wiązać z dzisiejszą wypowiedzią prezesa Dexii. Axel Miller zapewnił, że wypłacalność jego banku pozostaje niezagrożona i niepotrzebna będzie emisja nowych akcji. Kurs Dexii poszedł w górę o 3,4%.
Za to po dzisiejszej sesji straty będą mogli podliczać posiadacze walorów firm motoryzacyjnych. Notowania Peugeota, Renault a także Daimlera, BMW i Volkswagena obniżyły się po przeszło 1%.
Inwestorzy pozbywali się także akcji spółek technologicznych, co było efektem komunikatu amerykańskiego producenta komputerów – firmy Dell Inc., która spodziewa się spadku sprzedaży swoich produktów. W efekcie kurs ASML spadł o 1,8%, a walory Infineon Technologies straciły na wartości 1,6%.
Mimo to o godzinie 16:40 wzrosty przeważały na większości zachodnioeuropejskich giełd. W Londynie FTSE100 rósł o 0,8%, osiągając wartość 5.646 pkt. Niemiecki DAX zyskiwał 0,3%, notując wynik 6.437 pkt. Paryski CAC40 zwyżkował o 0,9%, wspinając się na wysokość 4.504 pkt.
K.K.






























































